IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Burdel 'Zajączek'

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Sob Wrz 14, 2013 6:38 pm

Mężczyzna nie czekając, sięgnął po butelkę wina i nalał sobie, po czym dolał również dziewczynie. Bo jakoś nie chciało mu się wierzyć, że zadowoli ją taka mizerna ilość alkoholu. Jemu w każdym razie nie wystarczała w żadnym wypadku.
- Za tych do na morzu. - Zaproponował po raz kolejny z uśmiechem, po czym uniósł naczynie, by zaraz je szybko opróżnić. Wino nie smakowało najgorzej, ale nie było także jakimś cudem smaku. Ot, takie zwykłe burdelowe wino. Czego tu się było spodziewać więcej?
- Zwykła randomowa laska, która w desperacji spowodowanej nudą przychodzi do burdelu? - Spytał z tonem i uśmiechem, które wyraźnie sugerowały, że nie kupił tej bajeczki. Albo to była półprawda, albo gówno prawda. On jednak postanowił nie wnikać, bo i niewiele go to interesowało. Nie każdy musi chcieć się spowiadać ze swojego zawodu przy pierwszym, nietypowym spotkaniu w burdelu. Zresztą, on też nie był do końca szczery.
- Zaprasza nam koncert, tak przy okazji. Spodziewam się, że za niedługo będę grał. - Rzucił, aby mieć jakiś temat do rozmowy. A może i zyska dodatkową fankę. Lubił, jak jest dużo osób na koncertach, czuł się wtedy lepiej, miał ochotę grzać na wiośle. A ona chyba lubiła gitary.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Nie Gru 29, 2013 11:00 pm

Mentalnie skakała z radości, gdy mężczyzna dolał jej alkoholu. Albo chciał ją upić, albo wiedział, że taka mała ilość jej nie zadowoli. Albo to i to. Ale to i tak było mało ważne - niech ją upija, ważne, że ta mała alkoholiczka dostała więcej wina, o!
Zaśmiała się, słysząc kolejny toast i uniosła kieliszek w górę, po czym dzielnie wypiła całą jego zawartość Faktycznie, cudem to ten trunek nie był, ale lepsze to niż nic.
Chociaż ona osobiście naprawdę wolałaby piwo.
Taka kobieca, eh..
-Za noce pełne rozkoszy? - zaproponowała z delikatnym uśmiechem, dolewając im znowu wina. W tym tempie szybko skończą butelkę...ale czy to źle?
-Cała ja. - powiedziała, a jej twarz wyrażała czystą, wręcz dziewiczą niewinność. - Nawet randomowe laski potrzebują czasem trochę seksu.
Pokazała mu język - bardzo dorośle, meh - i odgarnęła włosy z twarzy. Jej słowa w połączeniu z niewinną minką wyglądały dość komicznie, co też Flo miała nadzieję uzyskać. Poza tym, eh, zero oporów przed mówieniem o takich intymnych sprawach przy obcym człowieku.
Czo wyrośnie z tej Flo...
Słysząc jego następne zdanie zmarszczyła lekko brwi, zdziwiona.
-Czeka, czekaj. Czy to Ty masz mieć koncert w przyszłym tygodniu w Valhalli - zapytała, niepewna, czy ma racje.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Gru 30, 2013 3:04 pm

Mężczyzna przyglądał się dziewczynie z uśmiechem, zastanawiając się ile ona jeszcze wytrzyma. Bo on to był duży, więc dużo mógł pić, natomiast ta drobna istotka zapewne długo już nie pociągnie. Zresztą, zazwyczaj kobiety miewały słabszą głowę od mężczyzn. Cóż, mimo wszystko postanowił utrzymywać ją w stanie szeroko rozumianej przytomności. Gdyby złapała zgona, to nie byłaby najlepszą rozmówczynią.
Słysząc jej toast tylko uśmiechnął się drapieżnie, prezentując rząd tygrysich kłów, a potem pochłonął swoją porcję alkoholu.
- Jest w twych słowach jakaś logika. Jednak takie dziewczyny załatwiają to w inny sposób, zazwyczaj - stwierdził w zamyśleniu. - Ale, nie mi oceniać - dodał i uniósł w górę ręce, dając do zrozumienia, iż nie ma zamiaru w jakikolwiek sposób piętnować owej czerwonowłosej istotki. Każdy musi kiedyś poruchać, z naturą się nie wygra.
Spojrzał na dziewczynę i mlasnął z zadowoleniem, słysząc o koncercie.
- Ano ja. A co, wybierasz się? - Spytał, nie kryjąc zainteresowania, jakie niosła ta informacja. Ciekawa to była istotka, naprawdę ciekawa i Marco już czuł, że ją polubi, pomimo niezwykłych okoliczności, w jakich się poznali. Tak, warta była jego uwagi.
- Oh, czy to moja kolej na toast? - Spytał i sięgnął po butelkę. Dolewając płynu, zastanawiał się nad tym za co by tu wypić.
- Za niezwykłe spotkania w burdelu oraz wynikające z nich znajomości. - Zaproponował w końcu z uśmiechem, unosząc wyżej naczynie, a następnie opróżnił je, co by wino nie wywietrzało.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Gru 30, 2013 3:37 pm

Martwił się o głowę Flo? Huhuhu, naiwny. Jeśli chodziło o alkohol, Flo była pierwsza! Zawsze, zawsze i zawsze. W końcu była właścicielką pubu w którym procenty lały się strumieniami. Ileż to noc spędziła, radośnie przemijając je w pracy w towarzystwie Tonatiuha... Uśmiechnęła się smutno na myśl o swoim barmanie. Brakowało jej jego towarzystwa i jednocześnie bała się, że już nigdy nie będzie mogła go zaznać - po tym, co się stało, kto wie, jaki stosunek do Flo ma mężczyzna...
Wzdrygnęła się, potrząsając lekko głową. Zamiast się zasmucać powinna się cieszyć chwilą, o! Zwłaszcza, że tą chwilę spędzała w naprawdę ciekawym towarzystwie.
-Nie chciało mi się bawić w uwodzenie i w ogóle. - mruknęła, wzruszając ramionami. - Wiesz, paląca potrzeba i takie tam...
Zarumieniła się lekko, nie do końca pewna, czy powinna mówić o takich rzeczach. A może to od wina?
Kto wie...
-Yup, będę tam. - stwierdziła z zadowoleniem widocznym na twarzy. - Tuż pod samą sceną, razem z innymi laskami rzucając bielizną w Twoją stronę. A po koncercie... - uśmiechnęła się tajemniczo i przysunęła do niego baaaardzo blisko. Przybliżyła swoje usta do jego ucha, tak, jakby chciała zdradzić mu jakiś sekret albo złożyć niemoralną propozycję, jak kto woli. - Zabiorę Cię na górę pubu... I zapłacę Ci za występ w moim pubie.
Zaśmiała się cicho, odsuwając swoje usta od jego ucha, ale dalej siedziała przy nim. Bo mogła, o!
Pokiwała głową na znak, że zgadza się z tym toastem i wypiła kolejną lampkę wina. Pijana nie była, ale trunek powoli zaczynał działać na czerwonowłosą. Ale powoli!
-I...za pewną półnagą kobietę i jej biednego towarzysza, dzielnie znoszącego towarzystwo tej rudej zołzy. - stwierdziła, rozlewając ostatnie krople wina.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Gru 30, 2013 4:00 pm

Przyglądał się zamyśleniu dziewczynie, która nagle jakoś tak dziwnie zmarkotniała. Czyżby powiedział coś nie tak? Cóż, to było w jego zwyczaju, jednak teraz starał się wyrażać w miarę dyplomatycznie, co by żadnej gafy nie strzelić. Ciężko stwierdzić o co chodziło. Jednak chwilę potem kobieta już wróciła do poprzedniego stanu, co niezwykle ucieszyło tygrysołaka. Nie miał ochoty na babskie smuty.
Parsknął śmiechem, słysząc jej odpowiedź.
- Można i tak. - Odparł tylko, obserwując jej rumieniec. Było to całkiem... urocze.
Słysząc jej słowa, uśmiechnął się zadziornie. Pozycja jaką zajęła kobieta go nie peszyła, zbyt wiele w życiu przeżył, aby się czymś takim przejmować. Uśmiechał się więc tylko, by po wszystkim kiwnąć lekko głową w zamyśleniu.
- Prywatne koncerty nie są tanie. - Stwierdził tylko, wciąż zamyślony, tym razem jednak udawanie. Na jego twarzy wciąż igrał mały uśmiech. Cóż, była to jedna z propozycji iście nie do odrzucenia. Tak, mógł ją w ten sposób ująć. Na pewno ją przemyśli.
Tymczasem ujął ostatnią porcję alkoholu i parsknął śmiechem.
- Myślę, że ten biedak jakoś sobie radzi. - Odpowiedział tylko rozbawiony, a potem opróżnił naczynie. Następnie odstawił je gdzieś na bok.
Odwrócił twarz w stronę siedzącej obok niego kobiety. Tym razem to on zbliżył usta do jej ucha, zapewne w chęci wyszeptania jakieś innej, niezwykle ciekawej propozycji. Chwilę potem jednak jakby się rozmyślił, bowiem zatopił dłoń w jej włosach i umiejętnie pokierował jej głową tak, że ich twarze znalazły się przed sobą, a zaraz potem ich usta złączyły się w pocałunku. Za dużo już było gadania. A pocałunek był w stylu Marcosa - bezpardonowy, mocny, można wręcz powiedzieć, że brutalny. Trwał jednak zaledwie krótką chwilę, po zaraz potem mężczyzna odsunął swoje usta od ust kobiety, aby móc spojrzeć w jej oczy i poczęstować ją iście demonicznym uśmiechem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Gru 30, 2013 4:35 pm

-A wszystkich kochanków ostatnio się pozbyłam, eh. - zażartowała, chociaż nie do końca było to prawdą. Flo jeśli już miała kochanków, to na jedną noc, o. Zazwyczaj. Bardzo rzadko robiła wyjątek i zostawiała sobie zabaweczkę na dłużej, musiała jej naprawdę przypaść do gustu i...mieć w sobie "to coś".
-Ale warte swojej ceny. - stwierdziła z uśmiechem. Koncerty w Valhalli często kończyły się seksem między Flo a którymś z członków występującej grup, solisty...ba, kiedyś czerwonowłosa miała fazę na dziewczyny, więc zdarzały się nawet solistki, które był gotowe na wszystko, byle Flo szepnęła dobre słówko "komuś z góry".
Ale ostatnio jakoś przestała łączyć pracę z dzikimi seksami. Bo powinna być p r o f e s j o n a l i s t k ą, o!
Matko, ona chyba się starzała...
-Podziwiam jego odwagę.
Bum, mówiąc te słowa, nie wiedziała, że mężczyzna zaraz jej pokaże, jaki odważny jest. Bo czyż całowanie Florence nie było aktem odwagi?
Spodziewała się jakiegoś tajemniczego zdania, a zamiast tego poczuła dłoń mężczyzny wplątującą się w jej włosy i została obdarowana mocnym, stanowczym pocałunkiem - god, taki super. Ale, ale, co tak krótko? Gdy się odsunął od niej, spojrzała mu w oczy i również wyszczerzyła swoje ząbki.
-Oh, to już? Czyżbyś się zmęczył? - zaśmiała się cicho, a potem uniosła tak, by przy nim klęczeć - i przewyższać go wzrostem, meh -i pocałowała go, opierając dłonie na jego torsie. Delikatnie, bo delikatnie, ale jednak!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Gru 30, 2013 5:01 pm

- Ciężkie życie - skomentował Marco, nie kryjąc przy tych słowach kpiny. On kombinował sobie kochanki na bieżąco, w miarę jego aktualnych potrzeb. Tych zazwyczaj nie brakowało, w końcu jak było powszechnie wiadomo gitara była zazwyczaj magnesem na napalone kocice. Dlatego też nie miał on potrzeby odwiedzania burdeli i już nawet zapomniał po co tutaj przyszedł. Zresztą, czy to ważne w tej sytuacji?
- Będę musiał przygotować specjalny program... - Stwierdził, znów popadając w zamyślenie. Tak naprawdę nie miał zamiaru niczego przygotowywać, wszak grzać na wiośle potrafił niezgorzej, więc najprawdopodobniej po prostu zda się na improwizacje. To zawsze wychodziło najlepiej.
Przymrużył lekko oczy, gdy został oskarżony o zmęczenie. Ona chyba nie do końca rozumiała, z kim ma do czynienia i do czego ów ktoś jest zdolny.
- Może już się upiłem? - Spytał, kolejny raz z rozbawieniem. Jego dłoń nie opuszczała jej głosów, które były niezwykle przyjemne w dotyku.
Kiedy natomiast ich usta znów się połączyły, Marco nie opierał się w żaden sposób, jednie co jakiś czas mocniej przyciskał jej usta do swoich. Prawą ręką najpierw oparł się o łóżko, jednak ta zaraz poszła w ruch i poczęła delikatnymi ruchami masować dziewczynę po udzie, powolnie pnąc się w górę. Tym razem Marco zamknął swoje oczy, aby oddać się przyjemności, jaką sprawiały mu delikatne i soczysta usta kobiety. Zamruczał niczym rasowy kanapowiec, dając tym samym do zrozumienia, iż taki własnie rozwój wypadków najbardziej przypadł mu do gustu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Wto Gru 31, 2013 11:24 am

Pokiwała głową, krzywiąc się lekko. No tak, teraz została lekko wyśmiana... Ale tam! Dobrze, że czerwonowłosa miała dystans do siebie, bo inaczej już dawno by mu wpierdoliła, o.
Taka niebezpieczna Flo, cholerka.
-Ja tam bym wolała pójść na żywioł. - stwierdziła, wzruszając ramionami. To zawsze przyniosło ciekawsze efekty niż działanie według określonego schematu. Poza tym, czerwonowłosa miała doświadczenie w improwizacji - ile to już razy musiała wskakiwać nagle na scenę w Valhalli i wymyślać różne rzeczy, by goście nie zanudzili się czekaniem na spóźniony zespół? Albo akcje dla Rebeliantów - o matko, to dopiero było. Działalność w tej organizacji naprawdę rozwijała kreatywność - co by tu zrobić, gdy właśnie podkładasz jakąś mini bombę, a z naprzeciwka nadchodzi trzech gwardzistów?
Ciężkie życie, eh.
Nie odpowiedziała na jego słowa, uśmiechając się tylko delikatnie, gdy je usłyszała. Zamiast na gadaniu wolała się skupić na czymś innym - na przykład na smaku jego ust. Albo jego dłoni masującej jej udo. Poczuła delikatne mrowienie w miejscu jego dotyku i przysunęła się bliżej, nie przestając go całować. Czekała na to cały wieczór i miała zamiar korzystać, o.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Czw Sty 02, 2014 12:40 pm

Marco zapewne ucieszyłby się, gdyby ktoś chciał mu wpierdolić. Bo to on owemu śmiałkowi by wpierdolił, za czym bardzo przepadał. Niewiele chciało podskakiwać do olbrzyma z tygrysim wyszczerzem, dlatego często sam musiał prowokować bójki. No a przecież wyżyć się czasem trzeba, prawda? W przypadku Flo miałby zapewne dylemat, wszak nie wypada bić kobiety, prawda? Z drugiej strony, gdyby bardzo zalazła mu za skórę...
- Zobaczymy jaka będzie sytuacja. - Stwierdził w końcu. Bo wiele zależy od stanu upojenia alkoholowego, humoru, tego czy koncert się uda i tak dalej i tak dalej. Tak więc sytuacja zweryfikuje co otrzyma czerwonowłosa od jego zręcznych palców. Przynajmniej po koncercie. Bo co otrzyma teraz, to już można było łatwo przewidzieć.
Nadal całując dziewczynę sięgnął obiema rękami do koszulki - bardzo gustownej - którą miała na sobie i zaczął ją powoli ściągać. Było to dosyć zabawne, bo sam jej to ubrał, tylko po to, żeby teraz ściągać. Ciekawy przebieg wydarzeń. Oderwał się więc od jej ust, aby zdjąć odzież, rzucić ją gdzieś w kąt i przyjrzeć się czerwonowłosej w całej okazałości, zasłoniętej jedynie przez zbędną w tej chwili bieliznę, która jednak dodawała jej uroku. Na jego twarzy pojawił się dziki uśmiech, pełen satysfakcji, gdy tak z radością przeskakiwał między różnymi częściami ciała niezwykle urodziwej niewiasty. W końcu spojrzał w jej oczy, a ona w jego spojrzeniu mogła wyczytać bardzo wiele sugestii co do swojej osoby.
Przede wszystkim mogła jednak odczytać, iż Marco z bardzo miłą chęcią ją dzisiejszej nocy porządnie wychędoży.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Wto Sty 07, 2014 8:18 pm

Naiwny, myślał, że ma jakieś szanse w walce z Flo. Trzeba będzie się
przekonać po tym wszystkim... O ile będzie się jej chciało.
Czerwonowłosa była w końcu prawie pacyfistką. Zawsze szukała innych
rozwiązań niż przemoc i zazwyczaj okazywało się, że to jedyne,
efektowne i przynoszące korzyści działanie. No i jakie to było fajne -
mała, czerwonowłosa laska spuszczająca wpierdol wielkiemu, muskularnemu
facetowi. Ten podziw w oczach widzów całkowicie zaspokajał próżność
Florence.
Może dlatego tak to lubiła?
Pokiwała głową, uśmiechając się lekko. Czuła, że jego koncert
niezwykle się jej spodoba... I nie tylko koncert. Zapowiadało się na to,
że czas po koncercie również będzie miała zapełniony.
I miała zamiar go dobrze wykorzystać.
Jak na ironię, zawstydziła się lekko, gdy mężczyzna zaczął ściągać z niej koszulkę - a przecież widział ją bez niej, w końcu to on był jej właścicielem. Może chodziło o to, że Marco nawet koszulki ściągał romantycznie? Czuła jego spojrzenie przesuwające się po jej odkrytej sylwetce i czuła, że sprawia to przyjemność zarówno jej, jak i jej ciału. Siedziała półnaga przed muzykiem, który w myślach już pewnie pozbył się resztek jej bielizny, ale coś jej się tu nie podobało - oderwał od niej swoje usta. A te pocałunki tak bardzo się jej podobały, cholera. Westchnęła cicho i przesunęła wzrokiem po jego nagim torsie w dół, aż jej spojrzenie dotarło do granicy jego spodni, zaś usta uniosły się w przebiegłym uśmiechu. Przesunęła dłonią po jego udzie w górę, powoli, po drodze zatrzymując się na chwilę w dość sugestywnym miejscu - cóż, dzisiaj będzie robiła o wiele gorsze rzeczy niż macanie jego męskości przez spodnie. Więc mogła? Mogła! W końcu jednak jej dłoń pomknęła dalej, aż dotarła do zamka jego spodni i zaczęła je rozpinać z nadzieją, że może liczyć na pomoc Marco przy ich zdejmowaniu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Wto Sty 07, 2014 8:45 pm

Marco akurat pacyfistą nie był i wyznawał niezwykle ciekawą zasadę: najpierw wal, a dopiero potem zadawaj pytania. Jednak miałby bardzo wiele oporów przed walką z Flo. Musiałaby go naprawdę porządnie sprowokować, żeby zaczął to traktować bardziej poważnie. Tylko po co się bić, skoro można się kochać?
Ta myśl była o wiele ciekawsza, przynajmniej w sytuacji obecnej. Jej zawstydzenie wywołało jego ciche parsknięcie, ale jednocześnie sprawiło, iż czerwonowłosa stała się jeszcze atrakcyjniejszym obiektem pożądania. Tak, małe, nieśmiałe, zawstydzone dziewczyny były zdecydowanie seksowne. Nawet jeśli potrafiły być jednocześnie niebezpieczne, żeby nie rzec wręcz zabójcze.
Kiedy dłoń kobiety zatrzymała się przy czułym punkcie, Marco skwitował to głośnym pomrukiem zadowolenia. Kiedy zaś zabrała się za ściąganie jego spodni, skwapliwie jej w tym pomógł i szybko pozbył się swoich jeansów. A ponieważ Marco się w tańcu nie pierdolił i nie uznawał przydługich gier wstępnych, równie szybko pozbył się również bokserek, co by przyspieszyć proces pozbywania się odzieży. Tak, od razu lepiej. Czysta swoboda. I tym samym zaprezentował się kobiecie w całej okazałości, jednak bynajmniej nie zawstydzony tym faktem. Wręcz przeciwnie, zadowolony ze swojej budowy ciała zaprezentował kobiecie co też ma jej do zaoferowania. Na jego ustach natomiast błąkał się bardzo niegrzeczny uśmiech.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Wto Sty 07, 2014 10:24 pm

Nawet walka może być erotyczna! Te ocierające się o siebie ciała w walce, meh. Chociaż to pewnie był tylko jakiś chory fetysz Flo, więc nie zwracajmy na to uwagi.
No i co racja to racja - po co się bić, skoro można się kochać?
Szkoda, że Florence nie czytała mu teraz w myślach, bo na pewno by się jej spodobały. Mężczyźni, chociaż uważali ją za pociągającą i seksowną, nigdy nie zwracali uwagi na jej zawstydzenie. I chociaż seks był super, to cóż z tego, skoro Flo czasem też chciała, aby zauważono w niej tą delikatność?
Słysząc jego pomruk, uśmiechnęła się szerzej, a był to uśmiech pełen zadowolenia. Tak słodko zamruczał, że dziewczyna aż poczuła chęć pogłaskania go po głowie, jak jakiegoś dzikiego kota - i tak też zrobiła. W międzyczasie jego spodnie wylądowały gdzieś na drugim końcu pokoju, a zaraz za nimi poleciały bokserki mężczyzny. Flo sapnęła cicho na widok nagusieńkiego mężczyzny, takiego, jakim Pan go stworzył. Jaki podniecający widok, meh.~
-Piękne ciało - mruknęła z zadowolenie, przesuwając po nim wzrokiem. Na dłużej zatrzymała się na jego męskości, uśmiechając się szerzej. Jej myśli były teraz bardzo sprośne i cieszyła się, że Marco nie może ich odczytać. Ohh, wtedy to by był rumieniec...
Przesunęła dłońmi po swoim ciele - od bioder w górę, aż dotarła do piersi, które ścisnęła lekki, zaś zaraz potem jej ręce uciekły w tył, by pozbyć się stanika. Sprawie go rozpięła i powoli zsunęła z ramion. Powoli? Bo mogła, o! Jej piersi do małych nie należały, więc mężczyzna miał co podziwiać, zwłaszcza, że sutki kobiety pięknie wyprężały się w stronę mężczyzny.
Przysunęła się do niego, z zapałem powracając do namiętnych pocałunków, a jej dłoń musnęła jego udo i sięgnęła do jego penisa, gdyż kusił ją bardzo, cholera.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Wto Sty 07, 2014 11:21 pm

Odrywając się więc od innych myśli, takich jak bicie się i inne tego typu sprawy, Marco postanowił skupić się na obserwowaniu swojej jakże urodziwej partnerki oraz zadowalaniu jej stosownie do obecnej sytuacji.
Gdy go pogłaskała zamruczał jeszcze raz, a kiedy go pochwaliła, to już w ogóle był w siódmym niebie. Jego kocia część wprost uwielbiała pieszczoty i pochwały, a jeszcze w takiej sytuacji to już w ogóle. Napuszył więc jak paw, a raczej jak kot, dumny z siebie, ze swoje ciała oraz z reakcji jaką wywołał u partnerki
Kiedy jednak kobieta zaczęła przesuwać dłońmi po swoim pięknym ciele, skupił się na tym całkowicie. Kiedy zaś ściskała swoje piersi i rozpinała stanik, mogła zauważyć spore zainteresowanie z jego strony, a także odpowiednią reakcję jego ciała. Wreszcie gdy ujrzał je w pełnej okazałości, jego męskość niczym strażnik widzący swego dowódcę, wyprężyła się w całej okazałości, zdradzając tym samym ogromne podniecenie, jakie zawładnęło tygrysołakiem.
- Piękne cycuszki - wyszeptał w odpowiedzi, ciesząc nimi oko. Nie pozwoliła mu się nimi jednak nacieszyć, odwracając skutecznie jego uwagę. On jednak nie dał się tak łatwo. Całował ją namiętnie i zapalczywie, drażniąc językiem jej podniebienie. Zaraz potem począł powoli zjeżdżać ustami w dół, najpierw całując jej podbródek, potem przez dłuższy czas szyję, aby wreszcie dostać się do piersi. Dotarł do jednego z suktów, aby zacząć go całować, ssać oraz podgryzać z zapałem godnym większej sprawy. Aby druga pierś nie poczuła się smutno, jego prawa ręka ruszyła do akcji. Ogromna dłoń jak się okazało idealnie wpasowała się w rozmiar piersi i po chwili z nie mniejszym zapałem od jego ust poczęła ściskać i miętosić obfitą kobiecość Flo. Tak, Marco był teraz w swoim żywiole.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Sro Sty 08, 2014 6:10 pm

Jeju, był taki uroczy. Flo rozpływała się z zachwytu na widok zadowolonego z siebie mężczyzny - był przy tym taki słodki, kobieta miała ochotę go hugać i głaskać, aby cieszyć oczy jego widokiem.
Ale spokojnie, spokojnie. Na takie milusiństwo przyjdzie jeszcze czas, na razie czas poświęcić się całkowicie czerpaniu rozkoszy z pieszczot zadawanych jej przez Marco. No i na ich zadawaniu.
Uśmiechnęła się szeroko, słysząc pochwałę. O tak, zależało jej na tym, chciała usłyszeć ten komplement z jego ust - i poczuć te usta na swoich piersiach. Mężczyzna jakby czytał jej w myślach. Ich usta były złączone w pocałunku z którego Flo czerpała wielką przyjemność, rozkoszując się miękkością jego warg i namiętnością języka. O tak, facet zdecydowanie potrafił się całować. Ale nie mógł być grzeczny, meh. Po chwili zaczął zjeżdżać w dół, dzięki czemu Florence mogła poczuć jego pocałunki na podbródku i na szyi, aż w końcu dotarł do jej piersi. Jęknęła cicho z zadowolenia, gdy pocałował jej pierś, a potem zaczął ssać i przygryzać jej sutek. Zwłaszcza to ostatnie ją niezwykle podniecało - taki tam fetysz. Przesunęła dłonią po jego karku, wzdychając głośno. Robiła się coraz bardziej mokra od jego pieszczot. Ścisnęła mocniej jego męskość i zaczęła przesuwać do niej dłonią, z zadowoleniem czując twardość przyrodzenia mężczyzny. Masowała go dłonią, nie mogąc się doczekać chwili, gdy go poczuje w sobie. O tak, była strasznie napalona na Marco, strasznie. I jeszcze gdy zaczął dłonią pieścić jej drugą pierś, podczas gdy pierwszą zadowalał ustami... Nic dziwnego, że mruczała głośno z zadowolenia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Czw Sty 09, 2014 2:58 pm

Zarówno pomruki kobiety, jak i jej dłoń masująca jego męskość sprawiały, że podniecenie zalało go w tempie natychmiastowym i właściwie to już przestawał myśleć. Świat znikał, inne sprawy nie miały już żadnego znaczenia, pozostawali tylko on, czerwonowłosa oraz przyjemność, którą sobie wspólnie zadawali. A przecież to dopiero początek zabawy. Spokojnie jednak.
Aby jej druga pierś nie poczuła się w jakikolwiek sposób gorsza, jego usta przesunęły się w bok i zaczęły zajmować się drugim sutkiem, z nie mniejszą starannością, niż było po przypadku pierwszego. Bezrobotna w tym wypadku prawa ręka szybko znalazła sobie zajęcie, bowiem przesunęła się wzdłuż jej tali, aż dotarła do bioder i poczuła... majtki. Mężczyzna aż się skrzywił przez moment z niezadowolenia i niedowierzania. Co one tam jeszcze robiły? Trzeba będzie jak najszybciej wyeliminować tą okropną niedogodność. Jednak na razie godząc się z istnieniem materiału, Marco przesunął dłonią w bok, a następnie jego palce zwinnie wślizgnęły się pod bieliznę, dostając się tym samym do swojego celu.
Palce pozwoli przejechały po kobiecości Flo, lekko ją drażniąc. Była niezwykle wilgotna i właśnie taka miał być - to znaczyło, iż Marco odpowiednio wykonuje swoją pracę.
Aby dać jej przedsmak tego, co ją za chwilę spotka, tygrysołak wszedł w swoją partnerkę najpierw jednym, a potem dwoma palcami. Zaczął wykonywać odpowiednie ruchy dłonią, aby zapewnić Flo kolejny bodziec przyjemności. I wreszcie lewa dłoń, która do tej pory była bezrobotna, zajęła się opuszczoną piersią i zaczęła ją delikatnie miętosić.
Cóż mógł zrobić więcej, aby wstępnie zadowolić czerwonowłosą piękność?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Sob Sty 11, 2014 9:58 pm

Spotkanie Marco było chyba najlepszym, co ją spotkało tego wieczoru. Wyprawa przez las w środku wichury opłaciła się - to była mała cena za możliwość zbliżenia z kimś, kto nie był burdelowym chłoptasiem tylko prawdziwy mężczyzną.
Pieszczoty muzyka przeniosły się na drugą pierś, zaś jego dłoń przesunęła się w dół, wywołując delikatne mrowienie w miejscu, gdzie przejeżdżała po jej ciele. Jego dotyk ją podniecał, podobała się jej wizja tego, że te duże, męskie dłonie ją pieszczą. Gdy poczuła rękę zatrzymującą się na krawędzi jej czerwonych majtek i spostrzegła jego chwilowe niezadowolenie, zachichotała cicho, rozbawiona całą sytuacją. Ale dla Marco coś takiego jak nędzne majtki nie stanowiło przeszkody! Na szczęście, bo gdyby było inaczej to kobieta zaczęłaby się o niego martwić. Poczuła palce mężczyzny wślizgujące się pod czerwony materiał i przesuwające powoli po jej kobiecości - aż zadrżała, a z jej gardła wyrwał się głośny pomruk zadowolenia, który szybko przerodził się w jęk, gdy mężczyzna wsunął w nią najpierw jeden, potem drugi palec. Jakby tego było mało, druga dłoń odnalazła jej pierś. Marco bawił się sutkiem jednej piersi, druga zadowalana była lewą ręką, zaś palce prawej właśnie wchodziły we Flo - i jak tu się dziwić, że kobieta nie mogła powstrzymać jęków zadowolenia? Jej dłoń coraz szybciej zabawiała się penisem mężczyzny, ale to było stanowczo za mało, jeśli chciała mu się odwdzięczyć za to, co on teraz z nią robił. Oderwała go od swoich piersi, pocałowała namiętnie, a potem jej usta zaczęły zsuwać się powoli niżej, całując jego ciało, powoli, delikatnie, zjeżdżając niżej i niżej. W końcu dotarła o celu - całowała jego podbrzusze, aż w końcu jej usta zaczęły obdarowywać pocałunkami jego męskość. Gdy już skończyła z całowaniem, zaczęła przesuwać po nim językiem, poczynając od czubka i zjeżdżając do dołu. Miała nadzieję, że sprawi mu tym wszystkim duuużo przyjemności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Nie Sty 12, 2014 4:24 pm

Mężczyzna z zadowoleniem przyjął odgłosy wydawane przez partnerkę. Można rzec, iż było to dla niego motorem napędowym w kolejnych działaniach. Kiedy jednak Flo odsunęła go od swoich piersi, nie protestował szczególnie, no i mądrze zrobił. Pocałunek przyjął z przyjemnością, a z jeszcze większym zadowoleniem dalsze działania kobiety, bowiem nie trudno było się nie domyślić do czego to wszystko zmierza. Wyciągnął więc również rękę spomiędzy jej nóg i pozwolił czerwonowłosej działać bez przeszkód, cichymi pomrukami reagując na coraz niższe całusy kobiety. Kiedy wreszcie dotarła tam gdzie miała dotrzeć, Marco poczuł przyjemny dreszcz, który przeszedł przez całe jego ciało. Tak, zdecydowanie podobało mu się to, co teraz robiła. Rozłożył się więc wygodnie na łóżku i po prostu delektował tą chwilą oraz przyjemnościami sprawianymi przez kobietę.
Gdy w ruch poszedł język, Marco mruknął przeciągle, dając tym samym do zrozumienia, jak bardzo podoba mu się obecny stan rzecz. Sięgnął lewą ręką do włosów kobiety i delikatnie ją pogładził. Posłał jej również zachęcający uśmiech, mający nadzieję, iż to nie wszystko, co Flo miała mu jeszcze do zaserwowania.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Pon Sty 13, 2014 6:20 pm

Zadowalanie mężczyzny sprawiało jej dużo przyjemności. Delikatnie zaczęła sunąć językiem po jego męskości, chcąc go chociaż trochę podrażnić swoją powolnością. Niespiesznie pieściła go językiem, uśmiechając się lekko. Mieli czas, a ona miała zamiar go dobrze spożytkować. A czyż kuszenie mężczyzny nie wzmagało w nim pragnienia? Czuła, że niedługo zostanie porządnie wychędożona i jarało ją to strasznie - czasami trafiali jej się kochankowie znacznie poniżej jej norm. A tutaj proszę, nie dość, że przypadkowo poznała Marco, to okazało się, że - jak na razie - jest świetnym partnerem.
Przesunęła język na sam czubek i zaczęła pieścić główkę jego męskości, by w końcu wziąć ją w usta. Zaczęła go porządnie zadowalać ustami, pomagając sobie dłonią, zaś druga z jej rąk zjechała w dół po jej własnym ciele. Tym razem to ona zirytowała się, wyczuwając materiał majteczek stojący jej na przeszkodzie, by dotrzeć do celu. Dalej z zapałem przesuwała ustami po jego penisie, jednocześnie wsuwając dłoń w swoje majtki. Była mokra i strasznie zadowolona z tego powodu. Mogła jednocześnie zabawiać się sama ze sobą i i robić Marco słodkiego lodzika - idealne rozwiązanie, czyż nie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Marco
Gitarzysta | Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 69
Dołączył/a : 29/07/2013

PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   Nie Sty 26, 2014 11:37 pm

Na pewno idealne dla niego.
Mężczyzna zaczynał się już mocno niecierpliwić, ponieważ w poczynaniach kobiety brak było konkretów. Takie zabawy fajne były przez jakiś czas, jednak Marco nie należał do szczególny fanów gry wstępnej. Trudno się więc dziwić, iż zniecierpliwienie poczęło pojawiać się w jego ruchach. Kiedy jedna Flo wreszcie zaczęła go zadowalać tak, jak on tego oczekiwał, nie pozostało mu nic innego, jak tylko westchnąć głośno i zamknąć oczy. Trudno opisać niezwykle przyjemne uczucie, jakie towarzyszyło tygysołakowi, kiedy to kobieta używała swych ust do zadowalania go. Warto jedna uwierzyć na słowo, iż było to niezwykle przyjemne i sprawiało mu dużo satysfakcji. W pewnym momencie położył swoją dłoń na jej głowie, lekko ją pogładził, a potem zaczął jej deliktnie "pomagać". Nie uszło jego uwadze to, co kobieta robiła drugą ręką. Zdawał sobie sprawę, że za niedługo przejdą do właściwiej fazy ich miłości fizycznej, jednak na razie chciał się zadowolić aktualną pozycją.
W ramach tego w pewnym momencie, kiedy kobieta wsunęła sobie jego członka do ust, Marco przytrzymał jej głowę swoją dłonią, tak aby przez jakiś czas nie mogła go wyciągnąć. Musiała mu wybaczyć, jednak faceci miewają swoje fantazje łóżkowe, a ponieważ Marco był typem mężczyzny, który wolał dominować, to czasem wprowadzał swoje zachcianki wbrew woli jego kochanki. Zresztą niewykluczone, że Flo nie będzie miała z tym żadnego problemu. A jeśli będzie miała z tym jakiś problem to... to będzie miała problem.
Wreszcie puścił jej głowę i spojrzał w dół z łobuzerskim uśmiechem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Burdel 'Zajączek'   

Powrót do góry Go down
 
Burdel 'Zajączek'
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Zajęte wizerunki
» Zajęte Wizerunki
» Burdel
» Rezerwacje i zajęte wizerunki
» Walka wręcz - zajęcia z profesor Lacroix

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Dzicz :: Las Północny-
Skocz do: