IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Cas Meier

Go down 
AutorWiadomość
Cas
Pionek | Paser


0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 7
Dołączył/a : 14/09/2013

PisanieTemat: Cas Meier   Nie Wrz 15, 2013 9:09 am

Imię i nazwisko: Casimir Meier.
Pseudonim: Cas.
Płeć: Mężczyzna. (Transseksualny, FTM.)
Wiek: 26 lat.
Wzrost i waga: 169 cm, 58 kg.
Rasa: Człowiek.

Organizacja: Rebelianci.
Ranga: Pionek.
Zawód: Paser. Skupuje przeróżnej maści dobra, nie zadając żadnych niewygodnych pytań, i lekko odpicowane wypuszcza z powrotem na rynek. Obraca głównie drobnym towarem: biżuterią, elektroniką, czasem tabletkami; sporadycznie wpada mu w ręce jakaś bardziej zaawansowana technologia czy też broń.

Umiejętności:
• Survival miejski – ma opanowane wszystkie te rzeczy, które trzeba wiedzieć i umieć, żeby po zmroku przetrwać w Daingean. Zna swoją część miasta jak własną kieszeń, biega szybko w miarę potrzeby, i co najważniejsze wie, gdzie jego miejsce.
• Odporność na stres – pod presją włączają mu się najwyraźniej obszary mózgu dotychczas uśpione i nabiera pewności siebie, spokoju i generalnego ogarnięcia.
• Wykształcenie ogólne – coś jednak z tej Akademii wyniósł.
• Zdolności techniczne – kolejna zasługa Akademii, tym razem wydziału naukowego, gdzie otrzymał podstawową wiedzę i umiejętności, które potem wyszlifowało życie. Efektem jest wachlarz kompetencji z najróżniejszych dziedzin; jeśli mu udostępnić odpowiednie narzędzia, to i komputer poskłada, i cyborgowi odpadniętą rękę przykręci, i w „osie” podłubie... Ogólnie złota rączka, choć oczywiście nie umywa się do inżynierów z formalnym wykształceniem i praktyką w konkretnej dziedzinie.
• Znajomość rynku – długo by sobie bez tego nie popracował, nie? Wie co opchnąć, gdzie, komu i za ile.
• Walka wręcz – w jego wypadku ogranicza się do tego, że umie przyłożyć napastnikowi w coś miękkiego, tak, żeby mu się na chwilę wszystkiego odechciało, a potem zwiać. W normalnej walce na pięści nie miałby najmniejszych szans.
• Broń palna – wie, w którą stronę trzymać pistolet, i umie pociągnąć za spust. W zasadzie tyle.
• Broń biała – konkretnie noże, bo nic bardziej wyrafinowanego w życiu nie miał w rękach, a także wszystko inne, co ma ostrą krawędź – dobrze wyszlifowane kawałki blachy, tulipanki i inne tego typu rozwiązania nie są mu obce. Zawsze nosi przy sobie coś ostrego, ale żaden z niego Kuba Rozpruwacz, w dziesięciu sytuacjach na dziesięć chodzi mu tylko o to, żeby uzyskać moment przewagi, a potem (tak jest, zgadliście) zwiać.
Moce:

Wygląd: Wydaje się mieć szczególną właściwość absolutnego niezapadania w pamięć. Poważnie – to jeden z tych ludzi, których wygląd niezmiernie trudno sobie przypomnieć, pewnie dlatego, że na pierwszy rzut oka zupełnie niczym się nie wyróżnia. Postury jest raczej mikrej, niski jak na mężczyznę i stosunkowo chudy, ale też nie na tyle, żeby jakoś specjalnie zwracało to uwagę. Skórę ma bladą, trochę tłustą, włosy w trudnym do jednoznacznego określenia myszowatym kolorze, oczy szaro-nie-wiadomo-jakie. Zmęczenie odciska wyraźne piętno na jego twarzy, już i bez tego nieszczególnie atrakcyjnej; natura podarowała mu pospolitą, owalną facjatę z niezbyt mocno zarysowaną szczęką, wąskimi wargami i długaśnym nosem, co byłoby zapewne jeszcze do przecierpienia, gdyby nie stały wyraz wymęczenia, podkrążone, zaczerwienione oczy i ogólne wrażenie, jakby go coś przeżuło i wypluło. Ubrać się kompletnie nie umie, ma zerowe wyczucie stylu i nie potrafi dobierać kolorów, ale szczęśliwie nie ma zbyt wielkiego wyboru w tej kwestii; praktycznie cała jego garderoba składa się z dżinsów, gładkich t-shirtów i bluz, z dodatkiem kurtki czy dwóch i jakichś trzech par butów, przy czym wszystko to jest tak znoszone i sprane, że poginęły gdzieś barwy, które mogłyby ze sobą kolidować, i pozostały tylko różne odcienie szarości.
W temacie pierwszego wrażenia to w zasadzie tyle. Nieczęsto zdarza mu się zrobić jakiekolwiek inne, bo mało kto przygląda mu się uważniej; gdyby jednak zwrócić na niego trochę więcej uwagi, łatwo można się przekonać, że wbrew pozorom ma jednak jakieś znaki charakterystyczne. Małą, bladą bliznę na nosie, i parę innych w różnych miejscach; kilka pieprzyków; nieprzyjemne, niewygodne „pozostałości”, takie jak drobne dłonie, wąska klatka piersiowa i nieco za szeroka miednica, których prawdopodobnie już nigdy się nie pozbędzie; unoszący się w jego najbliższej okolicy charakterystyczny zapach kogoś, kto mieszka w wilgotnym miejscu i bierze prysznic jak mu się przypomni (czyli rzadko); i zapewne jeszcze jakieś inne drobiazgi.

Charakter: Nie czarujmy się, z Casa jest trochę łajza. Wygląda jak ostatnia mameja, ale to cokolwiek żałosne ciało zamieszkuje umysł doskonale przystosowany do życia w mieście. Rozumie się, nie zawsze tak było – dawno temu, jakby w zupełnie innym życiu, był dobrze wychowanym, miłym i z natury przyjaznym chłopakiem (czy też dziewczyną, jeśli chcemy być dokładni), wszystkich tych cech pozbył się jednak dość szybko, gdy trafił na ulice Daingean. Gdyby miał wybrać najważniejszą lekcję, którą wyniósł z tych dwóch lat z kawałkiem, brzmiałaby następująco: bądź egoistą. Koniec kropka. Empatia zwyczajnie przestała mu się opłacać, więc się jej pozbył, i nawet teraz, kiedy żyje mu się już trochę lepiej, jego zainteresowanie innymi wciąż nie wykracza poza jego własne interesy. Innymi słowy inni ludzie (i nieludzie) obchodzą go o tyle, o ile są mu do czegoś przydatni lub też w jakiś sposób mu zagrażają, poza tym – z nielicznymi chlubnymi wyjątkami – nieszczególnie. Warto przy tym zauważyć, że nie jest jakoś specjalnie nieprzyjazny i nie stara się nikogo od siebie odstraszyć, to po prostu samo wychodzi. Nikogo zatem nie powinno dziwić, że nie ma zbyt wielu przyjaciół, a jego relacje z innymi są zazwyczaj płytkie – owszem, zdarzyło mu się być w paru związkach, ale rozpadały się szybko i bez fajerwerków; z platonicznymi relacjami było jeszcze gorzej. Szybko przestał się tym przejmować i pędzi żywot samotnika, dla którego w zasadzie jedyne liczące się relacje to te związane z interesami. W ogóle praca jest w jego życiu bardzo ważna, na tyle, że wydaje się zupełnie go odmieniać, tak, że Cas-paser i Cas-smętny-wrzód-na-zadku-społeczeństwa to jakby dwie różne osoby. W interesach robi się nagle bardzo konkretny, nabiera pewności siebie i zdarza mu się nawet warknąć na kogoś czy go postraszyć (gdzie w sytuacjach osobistych zazwyczaj to on kładzie uszy po sobie); szczwany był zawsze, ale miasto wyrobiło w nim jakiś zwierzęcy spryt, który przydaje mu się i w robocie, i codziennie na ulicach, a w połączeniu z wyżej wspomnianym zdrowym egoizmem sprawia, że Cas ma tendencję do dążenia do celu wszystkimi sposobami, jakie tylko są w jego mocy. Nie oznacza to, że jest kompletnie bezduszną, pozbawioną uczuć maszyną, wciąż zawahałby się nad kradzieżą czy morderstwem; wynika to mniej więcej w równym stosunku ze szczątkowego kompasu moralnego, jaki mu się jeszcze zachował, i ze zwykłego tchórzostwa. Tak jest, Cas jest po prostu tchórzem. Podstawiony pod ścianą, jakoś się zapewne wywinie, ale z zasady unika takich sytuacji, gotów jest kompletnie się zeszmacić (można to rozumieć jak się komu podoba), jeżeli to pozwoli mu przeżyć, i, co zrozumiałe, nie stoi po żadnej ze stron w konflikcie targającym miastem. W zasadzie ma go głęboko gdzieś; do ruchu oporu wstąpił w zasadzie nieformalnie i nie do końca z własnej woli, wobec ustroju i Dyktatora żadnych specjalnych uczuć nie żywi, ogólnie do niczego się nie miesza, woląc raczej unikać kłopotów.
Historia:

Inne:
• Uczęszczał do Akademii Nowej Ery; w ostatniej klasie wyleciał z hukiem za niesatysfakcjonujące wyniki w nauce. (Poza tym ćpał, wykłócał się z nauczycielami i ogólnie był upierdliwy ponad wszelkie wyobrażenie.)
• Pochodzi z całkiem przyzwoitej rodziny, z którą kilka lat temu zerwał wszystkie kontakty.
• Strasznie podatny na uzależnienia.
• Regularnie przyjmuje testosteron w zastrzykach (w ramach terapii zaczętej w starych, dobrych czasach, kiedy to jeszcze rodzice go kochali, na recepty załatwiane po znajomości).


Ostatnio zmieniony przez Cas dnia Nie Wrz 15, 2013 11:54 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fleauette
Grzech główny | Nauczycielka przedmiotów medycznych | Właścicielka Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 100
Dołączył/a : 14/08/2013

PisanieTemat: Re: Cas Meier   Nie Wrz 15, 2013 11:32 am

Nie wiadomo kiedy organizacja się otworzy i właściwie to może się nie otworzyć więc proponuję wybrać jakąś inną. Chyba, że chcesz do napisz i usunę ci kp. Jednak jak byś wybrał organizacje dostał byś akcept.

_________________
Relacje. Telefon. KP.
XxXxX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cas
Pionek | Paser


0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 7
Dołączył/a : 14/09/2013

PisanieTemat: Re: Cas Meier   Nie Wrz 15, 2013 11:47 am

To ja w takim razie poproszę do Rebeliantów z rangą Pionek. (Poprawiłam grupę, rangę i ostatnie zdanie charakteru, żeby się zgadzało.)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael
Znak zodiaku | Striptizerka w Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 16
Dołączył/a : 08/09/2013

PisanieTemat: Re: Cas Meier   Nie Wrz 15, 2013 12:25 pm

Z racji, że nie chce mi się przelogować masz AKCEPT
kolorek dam ci zaraz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cas Meier   

Powrót do góry Go down
 
Cas Meier
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: