IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hiyori Hoshimochi.

Go down 
AutorWiadomość
Hiyori
Stażysta | Pisarka
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 12
Dołączył/a : 07/09/2013

PisanieTemat: Hiyori Hoshimochi.   Pią Wrz 13, 2013 8:56 pm





Imię i nazwisko:
Hiyori Hoshimochi.

Pseudonim:
Mochi.

Płeć
Kobieta.

Wiek:
Całe dwieście jedenaście lat, a wygląda na siedemnaście.

Wzrost i waga:
155 cm i 67 kg.

Rasa:
Anioł.

Organizacja:
Sorcière.

Ranga:
Stażysta.

Zawód:
Pisarka.

Umiejętności:
*Talent pisarki wychwalany już przez wiele istot. Spisywane ręcznie książki, które pragnie przeczytać każdy znawca. Przebiła już wiele pisarzy tego stulecia, może nawet i wszystkich. Chociaż sama twierdzi, że to brednie. Najczęściej pisze powieści przygodowe, dramaty i horrory.

* Posiada wybitny talent kucharski. Jednakże gotuje tylko dla siebie i przyszywanej cioci, która nauczyła ją tej jakże przydatnej techniki. Najbardziej lubi przyrządzać mochi. Samo nazwisko może na to wskazywać.

* Włada bardzo dobrze dwoma czarnymi sztyletami. Nie jest dość silna, więc musi polegać na precyzyjnych cięciach, które czasami stają się skuteczniejsze.

* Posiada oko sokoła. Może ocenić położenie każdego człowieka, który znajduje się wokół niej. Jednak, kiedy patrzy w ten sposób, nie jest w stanie odpowiednio skupić się na przeciwniku, który znajduje się na przeciwko niej.

* Ma strategiczny umysł. Podczas walki ocenia wszystkie możliwości i wybiera najlepszą. Zazwyczaj szybko podejmuje decyzję, ale i do tego potrzebuje trochę więcej czasu.

* Potrafi się posługiwać bronią palną, nie tak dobrze jak sztyletami, ale i tego musiała się nauczyć. Dlaczego musiała? Tego sama nie wie.

* Porusza się szybko i zwinnie. Prawie jak ninja.

* Potrafi pięknie grać na pianinie.

* Fotograficzna pamięć.

Moce:
* Za pomocą cienkich nitek, które prawie są niewidzialne dla oka, może kontrolować ciało jakiejkolwiek istoty. Na ich koniuszku znajduje się mały, ostry dzióbek, który wbija się w kości i unieruchamia wszystkie nerwy, po chwili dając jej władzę nad ciałem. Ofiara najczęściej nie pamięta tego, co się z nią stało, ponieważ mózg pozostaje w uśpieniu. Jedynie po wyjęciu nitek, zostają małe dziurki, informujące osobę, że coś jednak się działo.
Jak wszystko co istnieje na tym świecie, ta umiejętność też ma swoje wady. Te małe sznureczki, które przywiązuje do swoich palców, też mogą ją zranić. W końcu nie wiadomo ile będzie ważyć przeciwnik. Im większy, tym mocniej będzie musiała ścisnąć węzeł wokół swoich paluszków. Sznureczki są wytrzymałe, ale nie niezniszczalne. Je też można przeciąć jakimś mocnym tasakiem. No i jeszcze trzeba przecież poruszać nimi tak, by się nie ześlizgnęły. A co jeśli ktoś je zauważy? Przecież może pociągnąć za nie mocno i złamać jej delikatne palce.

Wygląd:
Można by ją opisać tylko jednym słowem - anioł i wszystko już staje się jasne. Idealna w każdym calu. Oczy, które przypominają bezchmurne niebo, hipnotyzują przy każdym spojrzeniu. A obojętność i chłodność jaka od nich bije, przyprawia o palpitację serca. Są także bardzo przenikliwe, same sprawiają, że nawet kłamca ma ochotę powiedzieć prawdę. Po prostu wydaje się, że dziewczyna już dawno o tym wie. Przydatne, nieprawdaż? Jej włosy olśniewają śnieżnobiałym kolorem, jak malutkie płatki śniegu spadające w zimie. Równo przycięte pasują do twarzy, a ich krótkość tylko podkreśla jej piękno. Błyszczą przy każdym promieniu słońca, zawsze perfekcyjnie ułożone. Grzywka jest postrzępiona i czasami może zachodzić na oczy, co jej posiadaczce w ogóle nie przeszkadza. Taki mały nieład przyda się w tym morzu idealności. Prawie zawsze spina jeden kosmyk włosów trzema niebieskimi spinkami, które pasują do koloru jej oczu. Twarz tego anioła posiada nadzwyczajnie delikatne rysy, które dodają jej wyglądowi niewinności. Ma malutki, pięknie wyrzeźbiony nos. Jakże uroczy! Aż chce się go dotknąć. Co nie byłoby miłe dla Hiyori. Hm... Co można powiedzieć o ustach? Ich kształt wydaje się trochę zwyczajny, ale niesamowicie dopracowany. W dodatku ich delikatny różowy odcień, sam prosi się o pocałunek. Kiedy się uśmiecha można zobaczyć dołeczki w policzkach, ale to naprawdę jest wielka rzadkość.
Skóra dziewczyny jest blada, prawie tak jak jej włosy.  Gdyby nie ruszała się, ktoś mógłby ją uznać za wielce piękną rzeźbę. Sama kiedyś zastanawiała się czy nie postać gdzieś w parku. W dzisiejszych czasach i przy tych jakże zaskakujących technologiach, nikt nie domyśliłby się, że to istota żywa. Jednak skóra wcale nie przypomina w dotyku posągu.  Posiada też długie i smukłe nogi, jak u sarenki.  Ręce drobne, aczkolwiek dość silne w uścisku. A palce takie chudziutkie, wyglądają jakby można było je łatwo połamać. Obojczyki są bardzo widoczne, co też może się podobać. Lubi je i czasami stuka w nie palcem, bo wydają taki ciekawy odgłos. Anioł nie może mieć wystającego brzucha, prawda? A więc jest płaski.  Jak i również nie ma wielkiej stopy, rozmiar buta jaki nosi to trzydzieści sześć. Na plecach prezentuję się pięknie skrzydła, które w rozpiętości wynoszą prawie dwa metry.  Pióra są koloru białego, ale czasami mogą wydawać się trochę przezroczyste. Często je chowa, jednak przecież otacza ją ta dość widoczna aura.
Co może nosić na co dzień taki anioł? Na pewno nie chodzi w długiej białej sukni. Co to, to nie. W życiu nie założyłaby na siebie czegoś takiego. Ogólnie ciężko jest ją zobaczyć w jakiejkolwiek sukience. Zazwyczaj nosi zwyczajne spodnie dżinsowe, ale tylko i wyłącznie rurki. Hiyori zdarzy się też ubrać na siebie jakąś spódnicę, byle nie za długą. Takich po prostu nie znosi, chociaż też nie chodzi w taki zbyt krótkich.  Często można ją zobaczyć ubraną w sweter na guziki lub taki, który ich nie posiada. Uwielbia wszystkie. Jeszcze jedną rzeczą, którą ubóstwia jest przebieranie się. Była już kelnerką, astronautą, żołnierzem, Marią Antoniną, psem. Z tych wszystkich kostiumów najbardziej lubi przebranie kaczki. Jeśli chodzi o buty, kocha nosić vansy. Szpilki wyglądają da niej fajnie, ale tylko na wystawie, bo jakoś nie może nauczyć się na nich chodzić. Co jest tylko pozytywną stroną, bo nie będzie sobie psuła kręgosłupa.

Charakter:
Hiyori nie wykazuje żadnych emocji(chodzi tu o mimikę). Zawsze ma ten sam wyraz twarzy, zimny i niezrozumiały. Jednakże to nie znaczy, że w ogóle nic nie czuje. Przez jej duszę przenika wiele emocji, w końcu pisarze są bardzo uczuciowymi istotami. Nie wszystkie słowa potrafią ją zranić, ale jeśli ktoś trafi w jej czuły punkt, na pewno zaboli. Prawie w każdej sytuacji zachowuje spokój, nie wzrusza ją praktycznie żadna rzecz. Rzuć w nią jakąś obelgę, a ona po prostu przejdzie obok ciebie, jak gdyby nigdy nic. Nie za bardzo interesuje ją opinia innych. Złości się w zupełnie w dość ciekawy. Wypowiada jakieś sadystyczne teksty np.: ‘’Jeśli nie przestaniesz, urwę Ci głowę i powieszę nad kominkiem.’’ Oczywiście, że żadne z nich nie doczekają spełnienia. Bo co to byłby z niej za anioł, gdyby tak postępowała.
Można niebieskooką nazwać myślicielką. Często siada sobie gdzieś na trawie, rozmyślając nad całym swoim życiem i powołaniem, jakie musi spełnić. Jest wtedy zupełnie nieobecna, przestaje słuchać kogokolwiek, jeśli wcześniej w ogóle kogoś słuchała. No i jeszcze dużo marzy, czasami wydaje się, jakby przeniosła się do innego świata. Nie reaguje  na nic co się dzieje wokół niej. A jak już, to mówi coś zupełnie niezwiązanego z tematem rozmowy. Może to niektórych ludzi denerwować, ale oczywiście za bardzo się tym nie przejmuje. Zdarza jej się rozmyślać o miłości, ale za nic nie rozpoznałaby, że jest zakochana. Najprawdopodobniej  przyporządkowałaby tym ‘’objawom’’ jaką chorobę i zaczęła się leczyć. Tak, więc najlepiej jakby ktoś wytłumaczył jej, co tak właściwie się z nią dzieje. Jest możliwość, że w jakiś sposób zorientowałaby się, ale zeszłoby to Hiyori bardzo długo. Przyznanie się do tego, też nie byłoby łatwe. To jedyna sytuacja, dzięki której można zobaczyć rumieńce na jej uroczej twarzy.
Czy jest typem samotnika? Poniekąd tak, ale nie zawaha się podejść do osoby i spytać o coś. Czasami, jeśli jest jej bardzo nudno, zagaduje do kogoś. Mówiąc o rzeczach dziwnych i niepokojących, które mogą wskazywać na to, że jest jakąś wariatką. Jednak, kiedy pozna się ją bliżej(jeśli w ogóle na to pozwoli),  okazuje się miłą i ciepłą dziewczyną, która naprawdę mocno troszczy się o innych. Może na to nie wyglądać, ale kiedy komuś bliskiemu coś się stanie, od razu biegnie dla niego z pomocą. Nieważne w jak poważnych będzie kłopotach. O! I tu ujawniła się jej odwaga oraz poświęcenie.
Mimo iż pomaga innym, jej samej trudno sobie poradzić ze zwykłymi rutynowymi czynnościami. Tylko w tym przypadku jest dość nieporadna. Może nawet zapomnieć zabrać ze sobą butów, ale ubrać się letnio w zimowy wieczór. Nie mówiąc już o bieliźnie, jeszcze zanim Rikka wprowadziła się do niej, często o niej zapominała. Na szczęcie nie było tego widać.




Historia:
Bóg zesłał ją na ziemię zaledwie dwadzieścia lat temu. Zupełnie się tego nie spodziewała, ponieważ swoje wszystkie zadania wypełniała w niebie. Było jej tam bardzo dobrze, ale nie można sprzeciwiać się woli Najwyższego, tylko zdać się na niego. Tak, więc zeszła na ten zepsuty świat. Dość szybko się zaaklimatyzowała, zapisała się do Akademii i przedwcześnie ją ukończyła. Zawsze chciała być wykształcona, a na dodatek tam właśnie odkryła swój talent pisarki, dzięki któremu zarabiała krocie. Niedługo potem zdarzyło się coś, co wzbogaciło życie tej dziewczyny. Poznała pewną kobietę, która była człowiekiem. Sprzedawała własnej roboty mochi w Dzielnicy Handlowej. Miała na imię Rikka. Dość pospolite, ale jakże ładne. Po spróbowaniu jednego, Hiyori zapragnęła posiąść umiejętność gotowania. Nigdy wcześniej nie uważała tę umiejętność za ważniejszą, skoro mogła jadać w najdroższych restauracjach. Zabrała kobietę do domu i potraktowała jak własną matkę, nawet zmieniła dla niej nazwisko. Po jakimś czasie niebieskooka zaczęła perfekcyjnie gotować. Dalej jej życie było proste, nie miała za wiele zmartwień. Hiyori darzyło się pomagać innym wiele razy, ale za dużo wstrząsających historii nie było. Zwykła wygoda i komfort, ale zawsze podświadomie marzyła o przygodzie, coraz to częściej zapędzając się na sam margines społeczny. Jednakże nic ciekawego się nie zdarzyło, tylko parę pijanych mężczyzn zaczęło ją kiedyś podrywać. Po słowach, które do nich powiedziała już nigdy się do niej nie zbliżyli. Niedawno była tak znudzona, że postanowiła pójść na staż do Sorcière. Ukończyła Akademię dość szybko, więc nie miała żadnego problemu, by tam się dostać.

KARTKA Z PAMIĘTNIKA
(Tak, ona pisze pamiętnik)

27 lipca 2013 r. Któryś z kolei dzień


Drogi pamiętniku!



Dzisiaj rano stwierdziłam, że już długo się znamy, więc będę Ci mówić Stiv. Cały poranek był normalny, zrobiłam wszystkie rutynowe czynności. Przynajmniej zdawało mi się. Tak jakoś się stało, że na dół zeszłam tylko w przydługiej, białej koszuli. Myślałam, że włożyłam na siebie wszytko, ponieważ ciocia przygotowała mi ubrania. Jednakże na parapecie w jednym z okien sypialni pojawiła się wrona. Podeszłam, a ona odleciała. Widać nie chciała się ze mną zaprzyjaźnić. One przynoszą pecha. Prawdopodobnie, bo nie znam się za bardzo na tych wszystkich przesądach. Nawet mnie to ucieszyło. W salonie stało dwóch mężczyzn, przeszłam sobie obok nich swobodnie. Dziwnie się na mnie patrzyli, nie rozumiałam dlaczego. Teraz ciekawi mnie to, po co oni w ogóle przyszli do mojego domu. Jednakże jakoś wcześniej nie pomyślałam o tym, by ich o powód wizyty zapytać. Długo nie poparadowałam w koszuli, bo ciocia natychmiast mnie w niej zobaczyła i kazała się ubrać, więc znów pomaszerowałam na górę. A tam niespodzianka. Na środku korytarza leżał kot. Mocno się wystraszyłam i nie wiedziałam jak przejść obok niego, by się nie obudził. Dopiero potem przypomniało mi się, że mam skrzydła. To pewnie ze stresu zapomniałam o tym. Weszłam do pokoju, zrobiłam to co mi kazano. Od razu powędrowałam do drzwi, ale jakoś wylądowałam w łóżku. Spałam do samego południa, zatem zeszłam dopiero na obiad. Był bardzo dobry, same warzywa i makaron. Nie pamiętam jak się to dokładnie nazywało. Usiadłam na fotelu, nie chciało mi się nigdzie wychodzić. Nagle zauważyłam ołówek i pustą kartkę. Zaczęłam coś rysować. Wyszły mi dwie brokuły z okularami, identycznymi jak ma pewien człowiek, który odwiedził nas rano. Miał zielone włosy, wgłębi duszy musiał być brokułom. A ta druga to taka jego kopia. Chyba, że ma brata bliźniaka. Wtedy to nabierze zupełnie innego znaczenia. Wieczór upłynął mi na ciężkiej walce z kotem, nieświadomie nadepnęłam mu na ogon, a on zaczął mnie gonić. Bałam się, że podrapie mnie na śmierć. Na szczęście schowałam się w szafie i w końcu odszedł.


Papa, Stiv!
                                                                                                                     

Inne:
* Kocha spać i swoje łóżko.

* Strasznie boi się kotów. Potrafi się nawet rozpłakać, jeśli jeden z nich za bardzo się do niej zbliży.

* Jest wegetarianką. Z całego serca nienawidzi mięsa, ponieważ ono jest robione z niewinnych zwierzątek. Jednakże nie będzie zmuszać też kogoś, by postępował tak jak ona.

* Uwielbia, kiedy jest ciepło, ale nie gorąco. Najlepiej jest jej siedzieć w kołdrze i pić gorące kakao.

* Owsianka - darzy miłością to danie. Nie raz zgadza się na rzeczy, których nigdy bez przymusu nie zrobiłaby, tylko po to, żeby ją dostać.

* Ostatnio kupiła sobie aparat. Robi zdjęcia wszystkiemu co się rusza lub jest nieruchome.

* Jej marzeniem jest zostać chmurą, która leniwie płynie sobie po niebie, a potem znika.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fleauette
Grzech główny | Nauczycielka przedmiotów medycznych | Właścicielka Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 100
Dołączył/a : 14/08/2013

PisanieTemat: Re: Hiyori Hoshimochi.   Sob Wrz 14, 2013 10:46 am

Kontrola nitek - 2 posty użytku 5 odpoczynku za to nie będę ograniczać działania. Zasięg na jaki sięgają nitki to 4m.

AKCEPT

_________________
Relacje. Telefon. KP.
XxXxX
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Hiyori Hoshimochi.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: