IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Samael

Go down 
AutorWiadomość
Samael
Znak zodiaku | Striptizerka w Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 16
Dołączył/a : 08/09/2013

PisanieTemat: Samael   Nie Wrz 08, 2013 1:43 pm

//z góry mówię, że karta postaci oparta jest na historii więc nie dziwić się jej (jak komuś się nie chce czytać wyślę streszczenie w prywatnej wiadomości) i proszę o zmianę nazwy na Semael

Imię i nazwisko: Angel Montgower
Pseudonim: Samael, anioł śmierci, boski kat
Płeć: kobieta
Wiek: z wyglądu 22 lata jednak jest stara jak świat
Wzrost i waga: 162 cm i 56 kg
Rasa:
"Istniejące siły zła w osobie Archanioła Samaela uniemożliwiły wprawdzie zakwalifikowanie go do grona Archaniołów uosabiających miłość i dobroć, lecz nie wykluczyły z listy tych, którzy posiadają anielskie moce."

Upadli* nie do końca
Organizacja: Fleautte
Ranga: Ophiuchus
Zawód: Striptizerka w Bluepleasure
Umiejętności:
"W mądrych księgach powiadają, że psy wyją, gdy Samael,anioł śmierci tchnący lodem, mknie przez miasto cichym lotem"

-Wyjątkowo cicho się porusza
-Mówi w wielu językach świata łącznie z wymarłymi, że sama czasami się gubi po jakiemu mówi.
-Jest wspaniałą poetką i pisarką.
-Posiada wiedzę zbieraną przez tysiąclecia życia o wielu dziedzinach.
-Posiada fantastyczny głos do śpiewania.
-Mistrzowsko walczy bronią białą jak i palną.
-Potrafi gotować, szyć i sprzątać.
-6 zmysł jako wyrobiona przez lata pewne przeczucie.
-Potrafi czytać perfekcyjnie czytać emocje z ludzkich twarzy.
-Jest znakomitym strategiem.
-Posiada sokole oczy.
Moce:
Rasowe: Kontrola cienia i Monstrum
-Latanie-jako jedyna upadła potrafi latać bez ograniczeń, przez to, że musi się szybko przemieszczać do ofiar.
-Tworzeni broni-użytkownik potrafi wytworzyć każdą broń, którą potrafi władać (używanie 5 postów, odpoczynek 3)

Wygląd:
"W świecie zwierzęcych świętości Semael występuje pod postacią bazyliszków albo latających smoków, węży lub innych gadów. "
Wygląd monstrum: Bazyliszek
Wyglądem przypomina olbrzymiego węża, kojarzony jest także z jaszczurką. Do obrony służą mu kły oraz wręcz toksyczny oddech, przede wszystkim jednak znany jest ze swojego spojrzenia – kto spojrzy mu w oczy natychmiast zmienia się w kamień.

Nasz anioł jak każde niebiańskie stworzenie jest wyjątkowo piękna. Posiada wspaniała kruczoczarne skrzydła o rozpiętości 3 metrów w słońcu błyszczące jak krew. Trzeba dodać, że tego koloru są również długie za pas włosy anielicy, delikatne i błyszczące jak satyna. Te czarne włosy okalają jej delikatną twarz. Brwi są czarne i ostro zarysowane a pod nimi widzimy wielkie pomalowane zawsze na czarno oczy o barwie smoły. Tak czarne, że nie widać w nich źrenic. Jednak zmieniają one swoją barwę gdy używa mocy na krwawy kolor a jej źrenice są pionowe jak u węża. Między oczami zaczyna się drobny i lekko zadarty nosek dziewczyny a pod nim piękne malowane na purpurę pełne usta za którymi kryją się białe zęby i język w którym widać dwa równoległe kolczyki. Niżej widzimy jej łabędzią szyję, ostro zarysowane obojczyki, szczupłe ręce o dłoniach pianistki. Korpus dziewczyny ozdabiają duże piersi, na których również widnieją kolczyki. Poniżej jest jej drobna talia z płaskim brzuchem i krągłe biodra oraz pupa idealna do ściskania w dłoniach. Całość dopełniają wyjątkowo długie nogi. Zazwyczaj można zobaczyć ją w kolorach purpury, czerni, bieli lub fioletu. Trzeba też powiedzieć, że jej skóra zdaje się krucha i prawie przeźroczysta oraz biała jak najlepsza porcelana. Dodatkowo w dotyku jest wyjątkowo chłodna.


Charakter:
Cóż ciężko opisać charakter, który tak bardzo zmieniał się przez wieki istnienia. Niektóre cechy charakteru z czasem wyblakły a inne zaczęły dominować. Dodatkowo lata życia zmieniły jej pogląd na świat i wartości.
Pewnie każdy w swoim życiu spotkał kiedyś człowieka skurwiela. Kogoś kto potrafi denerwować samym swoim istnieniem nawet bez odzywania się czy żadnego gestu. No można powiedzieć, że Angel właśnie taka jest. Właściwie to ją wcale to nie obchodzi. Właściwie to nic ją nie obchodzi, zakazy, zwyczaje, prawa czy inne bzdety. Dla niej liczy się na tym świecie tylko dobra zabawa i truskawki w czekoladzie. Właściwie to wszelkie uwagi czy groźby spływają po niej jak po kaczce nie robi sobie nic z posiedzenia w więzieniu czy krwawych przesłuchań. II wojna światowa nauczyła ją bardzo dobrze trzymać język za zębami i tego się głównie trzyma.
Można powiedzieć, że jest dość pewną siebie i wyniosłą osobą traktującą wszystkich z góry lecz nie jest to prawdą. Cóż tak naprawdę to po prostu przez wiele lat życia pewne zachowania czy charaktery innych stały się dla niej tak dobrze znane, że nawet nie zwraca na nie uwagi. Zazwyczaj jest dość tajemnicza zdystansowana do otoczenia. Ciężko jest zasłużyć na jej zaufanie mimo, że ona sama jak już jest komuś wierna to we wszystkim. Mimo to służy tylko osobą, które według niej są dość ciekawe.
Uwielbia słodycze i koty. Jeśli zobaczy jedno z tych dwóch jej chłodna powłoka zmienia się nie do poznania. Zazwyczaj jej oczy zaczynają błyszczeć jak u małej dziewczynki a ona sama nią przypomina. Jak dziecko zaczyna piszczeć i cieszyć się jak głupia. Jej policzki wtedy nabierają delikatnego rumieńca. W sumie to kocha wszystko co słodkie ale się nie przyznaje bo uważa, że tak starej osobie jak ona nie wypada to.
Co do jedzenia i partnerów jest bardzo wybredna. Kocha eksperymentować jednak potrzebuje pewnej dominacji. Może wiąże się to z władzą którą trzyma w dłoniach nad życiem. A może przez de wiekowe kary spaczyła sobie umysł i lubi być karana...cóż sama nie wiem.
Możemy jeszcze powiedzieć co nie co o jej dalej żyjącej butnej części osoby, która nie lubi się podporządkowywać i robi wszystkiemu na przekór nawet sobie samej co zdaje się dość dziwne u taj opanowanej i tajemniczej osóbki.
Mimo roztaczającego wokół siebie chłodu przyciąga naprawdę wiele osób i mimo chłodnego traktowania nie potrafią zerwać z nią kontaktu jak uzależnione.

Historia:

Pamiętam to, pamięta jeszcze niebo. Pamiętam swoje stworzenie i ten wieczny spokój oraz kojący głos mówiący w mojej głowie. Pamiętam jak mnie uczył był moim mentorem i moją matką. Był wszystkim...

"On to kusił Ewę w raju jako wąż (ponoć uwiódł ją potem i spłodził Kaina), on też zatrzymał rękę Abrahama, kiedy ten chciał poświęcić życie swego syna."


Wielbiłem ją oglądać, tą kruchą, ludzką istotę, równie delikatną co moi bracia lecz stworzoną z piasku ziemi. Pragnąłem jej, lecz czy byt duchowy potrafił odczuwać coś takiego jak ziemskie uczucia? Dopiero niedawno uzmysłowiłem sobie, że tak.  Pod niuwagę stwórcy zstąpiłem na niebo przybierając formę zwierzecia biednego i czolgającego się przed wszystkimi innymi. Byłem wtedy spokojny i pewny. Pragnąłem pokazać tej ludzkiej istocie czym jest dobro. Uwolnić ją od świadomości. Jednak jej strach po otwarciu oczu tak mną wstrząsnął, że nie potrafiłem bezczynnie czekać tylko wziąłem ją w ramiona. Była ciepła, inna od nas...
-Sa'aelu! Sa'aelu! Coś ty zrobił?!
-Panie, panie ja nie wiedziałem.
-Zamilcz Sa'aelu! Zamilcz! Zabiłem ducha w tobie jednak TY też będziesz musiał odpokutować swe grzechy. Dodatkowo nigdy już nie dostąpisz mojej łaski. Będziesz w bramach nieba jak trędowaty po wieczność...

Co się dalej działo? Gdzie ja jestem? Co ja tu robię? Czemu nie mogę się ruszyć? Boję się! Boję się! Błagam pomóżcie mi! Jest zimno, to uczucie przeszywa moją duszę. Moje skrzydła już nie grzeją...łańcuchy zaciśniają się coraz mocniej na moim ciele. Czy ja umieram? Nie wiem...

-Samaelu, ocknij się.
-Gdzie jestem?
-Już spokojnie jesteś tu z nami.
-Co? Ale gdzie?
-W piekle Samaelu.
-Dlaczego tak mnie zwiesz?
-Bo to twoje imie, imie wygnanego przez Boga jak Lucyfera.
-Samaelu. Nie!
Ruszyłem skrzydłami, z trudem lecz piołem się wyżej do zamkniętych przedemną bram. Tam po wielu nocach walki z odpychającą mnie dobrą siłą usłyszałem poraz kolejny i nie ostatni jego głos.
-Samaelu! Coś robisz?
-Och TY który mnie ukarałeś! Co mam robić.
-Jesteć mym gniewem synu, mom ręką sprawiedliwości jednak skalałeś ją. Idź, idź na ziemię służyć ludzią.
-Nie! Nie będę służyć istotą ulepionym z błota!
W wściekłości wyciągnąłem swój boski miecz i zrobiłem nim wyrwę w zamku niebiańskiej bramy. Łańcuchy nagle zaczęły dusić jego osobę. Z uwięzionymi skrzydłami spadł do otchłani. Tam przywiłał poranionego i spętanego anioła sam Lucyfer z Lilith anielicą przed którą później miał klękać z palącego pożadania.
-Samael, czyli miałaś rację Lilith to on. Anioł własający czterema naturami, ten który jest wysłannikiem śmierci. Mój drogi tkwi w tobie boski ogień, uwolnij go.
-Odsuń się odemnie szmato! Jestem posłannikiem JEGO, nie twoim!
-Och jaki zadziorny.
Klasnął w dłonie, a boskie łańcuchy skruszyły się jak zwykła glina. Dał mi wolność ukazał sprawy w innym świetle. Zgubiłem się, jednak ukojenie czekalo w ramionach podstępnej anielicy Lilith. Mimo wszystko czułem rękę Pana na moim ramieniu. Byłem jego wysłannikiem i sprowadzałem śmierć na ludzi. Jednak błogosławiłem ich, dawałem wytchnienie duszą. Mimo to wszystko wię zmieniło...


Słyszałem głos TEGO, co mnie wygnał, rozkazał mi ruszyć w miejsce żezi młodych. Wykonanie tego polecenia zmieniło mnie, zacząłem postrzegać świat jak coś co mam we władaniu. Życie ludzki było nic nie znaczącym ziarenkiem piasku w moich rękach.
Lata mijały mi za szybko, bawiłem się i uwodziłem kobiety stałem się ikoną cierpiernia, pożądania i gniewu boskiego. Jednak to beztroskie życie miało się skończyć. Czekała mnie kara, miałem poznać życie robaka, miałem zostać uwięziony na zawsze w ludzkiej, słabej powłoce.
Jednak i tym razem pokrzyżowano plany Pana. Razem z Lucyferem uwolniliśmy częściowo moją moc, jednak kto mógł przewidzieć co się stanie.
Stałem się ucieleśnieniem strachu. Moja anielska natura uśpiona budziła się w postaci plag i katastrow żywiołowych. Była to udręka dla tej ludzkiej obcej mi części. Umierałem wiele razy jako człowiek, a jako uwolniony byt duchowy siałem postrach i pożądanie. Wiele półboskich istot zrodziło sie z moich wybryków. Tak samo jak wiele przelało krwi...
W końcu Bóg, jak go zwali na ziemi przestał być głuchy na wołania swoich zwoleników. Dał mi zakosztować cierpienia męczeńskiego. Ludzie co kolejne moje życia uważali mnie za czarownika i zabijali mimo to nie zmieniłem się. Chiałem być nieugięty i wiecznie butny...
-Samaelu powstań! Podnieś się i obódź na moje żądanie!
Po wielu tysiącach lat usłyszałem zaś głos. Głos w mojej głowie, który nie mógł istnieć z punku widzenia nauki. Jednak to co wtedy poczułem było nieporównywalne z żadnym dotychczas odczutym bólem. Przeżyłem w jedną noc ból śmierci i ponownych narodzin. Poczułem jak bariery w moim ciele znikają a cała moc zaczyna opuszczać moje ciało. Żyły w moim ciele zaczęły pękać, z całego mojego ciała zaczęła wypływać krew. Dusiłem się, dodatkowo obrazy całego mojego życia i życia wszystkiech, których zabiłem przeszywały mój umysł. Nie mogłem wrzeszczeć dusząc się...
...
-Panienko, panienko obódź się.
-Co, co się stało?
-Zemdlała panienka.
-Jak jak to?
Przez jeden momęt wszystkie obrazy zaś pojawiły się w mojej głowie. Myślałem, znaczy myślałam, że to niemożliwe a jednak. Zostałam osądzona i sprowadzona na ziemię z powrotem. Miałam teraz poczuć to, co czuły kobiety nad którymi się znęczałem. Myślałem, że nie ma nic gorszego póki nie założyłem gorsetu. Do teraz nie rozumiem jak kiedykolwiek można było to nosić. Od czasu mojej przemiany minęło wiele czasu zanim przyzwyczaiłem się do kobiecego ciała....
Początkowo nie widziałam wyjścia, zabijałam się zazwyczaj zaraz przed nocą poślubną. Powoli uwodzenie kobiet przestało mi się podobać jednak do mężczyzn czułam obrzydzenie. Musiało minąć wiele moich żyć zanim się do nich przekonała.
Jedyne co ratowało mnie przed desperacją były zostawione przez Boga moje moce. Co prawda minęły lata zanim mogłam zaś z nich w pełni kożystać. Przez wieki uczyłam się żyć na nowo zanim zaś zostałam aniołem śmierci...
...
Żyje za długo, nie mam co już ze sobą zrobić. Lektura się zepsuła i nudzi mi się, stare dzieła znam na pamięć. Sztuka już mnie nie obchodzi od ponad wieku. Ludzie i inne stworzenia zobojętniały mi. W konflikty polityczne nie mieszam się po II Wojnie Światowej. Jedyne zajęcie jakie mi chyba zostało to szukać ciekawego zajęcia...

Inne:
-Kocha wszelkie słodycze <3 i koty <3
-Ma wyjątkowo mocną głowę do alkoholu
-Za dużo pije bali i bierze


Ostatnio zmieniony przez Samael dnia Nie Wrz 08, 2013 7:19 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Colress
Kucharz w Aoi Sakana
avatar

0 pochwał
1 ostrzeżenie
Liczba postów : 26
Dołączył/a : 17/08/2013

PisanieTemat: Re: Samael   Nie Wrz 08, 2013 5:37 pm

Brak Akceptu

- Wyostrzone zmysły odpadają
- "Posiada wiedzę zbieraną przez tysiąclecia życia o wielu dziedzinach." Jaką wiedzę w jakich dziedzinach?
- Ostrze natury - możesz sobie przyzywać ostrze, ale żywioły odpadają

I nie ćpaj, to niezdrowe~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael
Znak zodiaku | Striptizerka w Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 16
Dołączył/a : 08/09/2013

PisanieTemat: Re: Samael   Nie Wrz 08, 2013 6:07 pm

Poprawiłam i się dalej uparłam przy ostrzu jako okropne dziecko a ty nie czepiaj się ćpania :*
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Colress
Kucharz w Aoi Sakana
avatar

0 pochwał
1 ostrzeżenie
Liczba postów : 26
Dołączył/a : 17/08/2013

PisanieTemat: Re: Samael   Nie Wrz 08, 2013 7:09 pm

Jeszcze bardziej pogmatwane, bez kitu wywal to zaklęcie

I dalej nie wyjaśniłaś w jakich dziedzinach posiadasz rozległą wiedzę~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samael
Znak zodiaku | Striptizerka w Bluepleasure
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 16
Dołączył/a : 08/09/2013

PisanieTemat: Re: Samael   Nie Wrz 08, 2013 7:27 pm

Zakrest wiedzy: magia, medycyna, kulturoznawstwo, inżynieria, genetyka, psychologia, malarstwo, literatura, językoznawstwo, zna różne sposoby walk, strateg, farmaceutyka, ziołoznawstwo, znajomość prawna, astronomia, astrologia, ogromna wiedza o wydarzeniach historycznych, logistyka, gastronomia, krawiectwo, ekonomia.
Jeszcze raz piszę że wiedzę zbierała z wielu źródeł i własnego doświadczenia od początku świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Colress
Kucharz w Aoi Sakana
avatar

0 pochwał
1 ostrzeżenie
Liczba postów : 26
Dołączył/a : 17/08/2013

PisanieTemat: Re: Samael   Pon Wrz 09, 2013 7:32 pm

Ok, Akcept..

Wiem, zrozumiałem za pierwszym razem, tylko trzeba to jakoś konkretniej określić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Samael   

Powrót do góry Go down
 
Samael
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Samael Marcolf Avery
» Samael

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: