IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Freja

Go down 
AutorWiadomość
Freja
Uczennica | Kelnerka
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 19
Dołączył/a : 27/08/2013

PisanieTemat: Freja   Sro Sie 28, 2013 11:02 pm

Imię i nazwisko:
    Freja Gustavsson.

Pseudonim:
    Brak, ewentualnie "Ej, ty!"

Płeć:
    Kobieta, chociaż bardziej pasowałoby określenie "Dziewczyn(k)a".

Wiek:
    Wizualnie mniej więcej piętnaście lat. W rzeczywistości dokładnie osiemdziesiąt cztery.

Wzrost i waga:
    Sto pięćdziesiąt pięć centymetrów i trzydzieści sześć kilogramów.

Rasa:
    Onirisme (grupa rêve).

Organizacja:
    Neutralni.

Ranga:
    Zagubiona dziewczynka - nawiązanie do zagubionych chłopców, grupki bohaterów pochodzących z książki pod tytułem "Przygody Piotrusia Pana". Takie określenie idealnie pasuje do Freji, bowiem nie spotkacie na tym świecie innej istoty, która z tak ogromną dozą nienawiści podchodzi do kwestii dorastania. Na całe szczęście, jej to nie grozi - wszak jest wiecznie młoda!

Zawód:
    Uczenie się (a raczej udawanie) może być zawodem? W końcu wymaga ogromnego wysiłku... Szkoda, że za to nie płacą! Poza tym jest kelnerką w Aoi Sakana i od czasu do czasu zajmuje się okradaniem ludzi na ulicy. Tak, mały kieszonkowiec z niej.

Umiejętności:
  • Cechuje ją nieograniczona wyobraźnia, o ile można to uznać za umiejętność. W końcu jest "dzieckiem snu", Onirisme, jej oczy widziały wszystko, czego dokonać może umysł śpiącego dziecka. Dzięki tej umiejętności nigdy się nie nudzi, zawsze znajdzie sobie coś do roboty.
  • Jakiś czas temu znalazła w księgarnii książkę pod tytułem "Nauka szybkiego czytania". Ponieważ poradnik ten był po przecenie, Freja stwierdziła "Czemu nie?" i dokonała zakupu. Po niecałym miesiącu była w stanie przeczytać w ciągu jednej minuty ponad tysiąc słów. Dzięki temu może przeczytać więcej książek w swoim życiu, czyż to nie cudowne?
  • Posiada pamięć fotograficzną.
  • Ciężko powiedzieć, że jest dobra z przedmiotów ścisłych, bo np. z fizyką kompletnie sobie nie radzi. Ale jest prawdziwą specjalistką w dziedzinie chemii i biologii.
  • Znakomicie gotuje i piecze. W sumie żadna potrawa nie jest jej obca. Nawet zwyczajna jajecznica w jej wykonaniu smakuje jak prawdziwie królewskie danie. Jednakże najbardziej lubi piec przeróżne ciasta. Jej specjalnością jest ciasto marchewkowe z kremem i orzechami włoskimi oraz sernik z polewą czekoladową.
  • Czy umiejętnością można nazwać częste tzw. "zaliczanie gleby" na prostej drodze? Jeśli tak, to Freja jest w tym mistrzynią. Co zabawne, nie ma problemu ze wspinaniem się na najróżniejsze drzewa, skały czy budowle, ale idąc zwyczajną ścieżką, kompletnie nie zwraca uwagi na to, co jest pod jej nogami czy tuż przed nią. Zazwyczaj patrzy w niebo i myśli o niebieskich migdałach, zamiast skupić się na tym co ważne.
  • Jest dość szybka, mimo iż niczego nie trenuje. No, może poza uciekaniem przez ludźmi, których "przypadkiem" okradła...
  • Należy do posiadaczy "lepkich rąk" (dosłownie i w przenośni!) - nim się obejrzysz, a zostaniesz pozbawiony portfela.
  • Potrafi szyć i bardzo często korzysta z tej umiejętności. Nauczyła się tego, kiedy była jeszcze w śnie dziecka - to ona szyła mu ogromne zabawki, które później ożywiał za pomocą swojej wyobraźni. Obecnie jednak nie tworzy pluszaków, lecz ubrania i nierzadko ceruje w nich dziury.
  • Zna parę języków - biegle posługuje się japońskim, angielskim i rosyjskim. Można się z nią również dogadać po francusku, chociaż w tym przypadku jest nieco gorzej.
  • Jest prawdziwą mistrzynią w pakowaniu się w kłopoty.
  • Nie umie ani tańczyć, ani śpiewać. Potrafi za to znakomicie frygi drygać!

Moce:
    Rasowe:
  • Koszmarna/wymarzona materia.
  • Przywracanie wspomnień.
    Własna:
  • Freja posiada dość niecodzienną moc przylepiania się do każdej możliwej powierzchni zarówno stopami (jest to jeden z głównych powodów, dla których nie korzysta z żadnego obuwia) jak i dłońmi. Niczym Człowiek-Pająk! Nie jest jednak w stanie poruszać się po cieczach - chodzenie po wodzie "like a Jesus" odpada, niestety.

Wygląd:
    Zacznijmy od tego, iż Freja na żadną modelkę się nie nadaje (niestety, lub stety). Porażającą urodą nie grzeszy, chociaż swoistego uroku odmówić jej nie można. Sama określa siebie jako paszczura, stracha na wróble tudzież świnię. Tak, jak łatwo można zauważyć, ma miliony kompleksów na swoim punkcie, zaczynając od wzrostu, a kończąc na małych uszach.
    Bardziej wygląda na lalkę, niż na żywą istotę. Przede wszystkim ze względu na niski wzrost, który powoduje, iż łatwo ją zgubić w tłumie, albo - co gorsze, pomylić z małym dzieckiem. A tego szczerze nie znosi. Według niej, jedynym plusem tych przeklętych stu pięćdziesięciu pięciu centymetrów jest fakt, że z łatwością może się ukryć w najciaśniejszych miejscach, w których z pozoru żaden człowiek się nie zmieści. Mogłaby oczywiście dodać sobie parę centymetrów zakładając buty na obcasie, ale według Freji nie ma nic gorszego. Z paru powodów, po pierwsze - bo są piekielnie niewygodne. Po drugie - są kompletnie niepraktyczne (jak można się wspinać po drzewach w szpilkach, albo w nich biegać?!). Po trzecie - kiedy znajdą się już jakieś ładne buty na obcasie, z reguły są drogie, a nasza bohaterka nie śpi na pieniądzach. Po czwarte - kompletnie nie umie w nich chodzić. A poza tym, znacznie lepiej porusza jej się bez żadnego obuwia. Przynajmniej jest oszczędna pod tym względem - tylko pod tym, bo na ubrania, książki czy jedzenie potrafi wydać niemałą fortunę. Szczególnie na to ostatnie, bo - możecie w to nie wierzyć - Freja to straszliwy obżartuch. Potrafi pochłonąć prawie wszystko, co mieści się w kategorii "jedzenie". Prawie, bo ślimaki czy golonka przyprawiają ją o mdłości i nawet na samą myśl ma ochotę czym prędzej pobiec do łazienki w wiadomym celu. Najlepszy jest w tym wszystkim fakt, iż nie widać po dziewczynie efektów tak ogromnej ilości pożywienia. Niektórzy śmieją się, iż nasza bohaterka posiada zamiast żołądka czarną dziurę, która pożera wszystko, ale nie zostawia za sobą niczego, ani grama tłuszczyku i zbędnego kilograma. Jedynym wyjaśnieniem jest szybka przemiana materii. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak ma kompleksy na punkcie swojego ciała. Na szczęście dla niej, nie potrafi się odchudzać, bo po prostu za bardzo kocha jedzenie. Chciałaby mieć figurę jak te wszystkie modelki w magazynach mody - mieć piękną, wąską talię, delikatnie zarysowane mięśnie na brzuchu, zgrabne pośladki i jędrne piersi. W ogóle marzy o posiadaniu pupy i cycków, bo jest płaska i z tyłu, i z przodu. Mogłaby rzecz jasna poćwiczyć trochę i wyrobić sobie nieco mięśni, ale jej się zwyczajnie nie chce. Także w jej przypadku kończy się tylko na marzeniach. Obecnie stara się zaakceptować fakt, że jest - tylko i wyłącznie w jej opinii - "grubasem" (z patykowatymi nogami, ogromną szparą między udami, wystającymi żebrami, kościami biodrowymi i obojczykami), który wygląda jak dzieciak. W dodatku przerażająco blady dzieciak. Chociaż nie należy do szlachetnej rasy wampirów, ani nie jest albinosem, to łączy ich jeden fakt - odcień skóry. A jest on wręcz biały jak czysta kartka papieru. Daje to nieco upiorny efekt w połączeniu z włosami dziewczyny, tak jakby miało się do czynienia z Samarą z "Ring". Nie jest to jednak kwestia dziedziczna, bo gdyby chciała, mogłaby nabrać trochę kolorów i wyglądać zdrowiej, a nie jakby miała zaraz zemdleć. Istnieje jednak proste wytłumaczenie na to, bo Freja nie znosi promieni słonecznych i unika ich jak ognia, gdy na zewnątrz trwa upał i słońce niemiłosiernie praży. Od razu wtedy boli ją głowa, źle się czuje i w ogóle ma dosyć życia. Wtedy albo nigdzie nie wychodzi, albo kupuje krem z jak najwyższym filtrem, smaruje się cała i wychodzi uzbrojona w kapelusz oraz okulary przeciwsłoneczne. Zabawne, bo i bez opalania, na jej ciele widnieją liczne piegi, jakby była naturalnym rudzielcem. A nie jest! Nigdy w życiu się nie farbowała. Po prostu tak ma i koniec. Szczerze powiedziawszy nawet lubi te małe kropeczki, które ma na nogach, rękach, brzuchu czy twarzy (uważa, że są "wporzo", a to naprawdę spory komplement). Na szczęście nie posiada ich w takiej ilości, że wygląda jakby się ubrudziła CZYMŚ brązowym. Dodają jej swoistego uroku, nawet ona sama to przyznaje, szok. I nawet, choć nie jest tzw. gingerem, pasują jej do włosów, za którymi też zresztą przepada. I to bardzo. Nic dziwnego, skoro jej kruczoczarna, gęsta czupryna sięga aż poniżej linii pośladków. Jest się czym chwalić, bo włosy nie dość, że ma imponująco długie, to jeszcze są one naprawdę zadbane. Nie musi nawet wiele z nimi robić: ani używać żadnych odżywek, specjalnych szamponów, czy co jakiś czas chodzić do fryzjera, żeby je podciął - wręcz przeciwnie, pana czy pani z nożyczkami unika równie intensywnie co słońca. W dodatku nie są one proste jak drut, ani nie układają się w niesforne, małe loczki - pół na pół. Lekko pofalowane pasma gęstymi kaskadami opadają na jej drobne plecy, ramiona oraz czasami na okrągłe lico dziewczęcia, doprowadzając ją tym do szewskiej pasji. Nieraz podmuchy wiatru sprawiają, że smoliście czarne kosmyki utrudniają widoczność. A ma czym patrzeć na świat, bowiem ślepia posiada nieproporcjonalnie duże w porównaniu do całej głowy. Nie jest to jednak tak niezwykłe jak sam ich kolor, a raczej, żeby być dokładnym, trzeba się w tym wypadku wyrazić w liczbie mnogiej - kolory. Otóż prawa tęczówka jest błękitna, zaś lewa - szara. Warto jeszcze na sam koniec napomknąć, iż kły czarnowłosej są wyraźnie zaostrzone, także kiedy będzie miała ochotę kogokolwiek ugryźć - lepiej uciekać.

Charakter:
    Mimo upływających lat, Freja nie wydaje się być dojrzała, adekwatnie do swojego prawdziwego wieku. W końcu ma ponad osiemdziesiąt lat na karku, z pozoru nie wypada jej już chodzić z głową w chmurach. Zwykli ludzie w jej wieku to sami staruszkowie, którzy dorobili się wcześniej dzieci, wnucząt, a teraz czekają na śmierć. A rasy długowieczne to nastolatkowie, którzy myślą o pierwszych miłościach, imprezach czy modzie. Przy nich czarnowłosa sprawia wrażenie, jakby została wyrwana z kompletnie innej bajki. Nic dziwnego, skoro sen, w którym dawniej egzystowała, był jednym wielkim, zaczarowanym placem zabaw, gdzie miała kompletnie wolną rękę i mogła robić wszystko. Co nie znaczy, że na tym ziemskim padole również nie robi tego, co jej tylko przyjdzie na myśl.
    Od razu widać do jakiej grupy Onirisme przynależy. Wyrwana z chłopięcego snu, praktycznie cały czas zachowuje się jak dziecko, które ją stworzyło - traktuje wszystko jako jedną wielką, niekończącą zabawę. Choć kompletnie niepoważna, potrafi zjednać ludzi swoim specyficznym poczuciem humoru, szczerym uśmiechem i tym czarującym blaskiem bijącym z dwukolorowych ślepi. Warto równocześnie zaznaczyć, że nie jest to maska, która zakładana na codzień, skrzętnie skrywa prawdziwe oblicze. Wręcz przeciwnie, Freja nie musi, ale również i nie chce niczego maskować. Nikogo nie udaje - jest po prostu sobą i właśnie ta rozbrajająca szczerość sprawia, że pozostali wręcz do niej lgną. Bywają wyjątki, ale i tym nasza bohaterka się nie przejmuje. Niekażdy musi ją lubić, ale nie daje również powodów, by mogli ją nienawidzić. Na kij jej wrogowie? Preferuje mieć z każdym przynajmniej poprawne relacje. A trzeba również zaznaczyć, że uwielbia poznawać nowe persony - każdy wydaje jej się na swój sposób atrakcyjny i pragnie jak najbardziej zagłębić się w ich psychikę. Potrafi wdać się w konwersację nawet z przypadkowo poznanym jegomościem na ulicy. Po prostu podchodzi, mówi "Hej, jestem Freja, lubię jeść i właśnie mam ochotę zabrać Cię na pizzę" i tyle. Nic trudnego, prawda? Wprawdzie dużo i gęsto mówi o sobie, ale jest w stanie również wysłuchać swojego rozmówcy, a możliwie nawet pomóc mu.
    Jej wyobraźnia może czasem przerażać. Gdyby można było wejść do czyjegoś umysłu i sprawdzić, o czym w chwili obecnej myślą... To będąc w głowie Freji, każdy po dosłownie paru sekundach, wolałby jak najszybciej stamtąd wyjść. Naprawdę, niekiedy wymyślane przez nią scenariusze pewnych sytuacji, mogą spowodować palpitację serca. Gdyby posiadała wrogów - biada im. Posiadać takiego nieprzyjaciela jak czarnowłosa to prawdziwy pech, bo od tortur, których mogłaby się dopuścić, aż włos zjeżyłby się na głowie. Mogłaby zacząć pisać scenariusze do filmów, albo napisać własną książkę, bo zarobiłaby furorę. Ale na to jeszcze nie wpadła. Aż dziwne!
    Czasem sprawia wrażenie, jakby cierpiała na ADHD - należy do wyjątkowo nadpobudliwych istot. Wszędzie jej pełno, gdzie się nie obejrzysz, tu Freja, choć przysiągłbyś, że przed chwilą była w zupełnie innym miejscu. Przez to sprawia wrażenie, jakby szybko nudziła się daną rzeczą tudzież czynnością, jednak nic bardziej mylnego. Ta cecha niewątpliwie odróżnia ją od innych dzieci, które potrafią zmieniać zdanie w zaledwie parę sekund. Czarnowłosa należy do skrupulatnych stworzeń, które, jeśli coś zaczną, muszą to skończyć. Na pewno nie jest leniwa. Mimo iż takie obowiązki jak chodzenie do szkoły czy pracy wykonuje z wielką niechęcią, to jednak to robi. Woli to niż bierne siedzenie w czterech ścianach.
    Nie znosi bezczynności, zbyt długiego siedzenia na tyłku. Według niej to kompletne marnotrawienie życia. Z nią nie sposób się nudzić. Po jej głowie chodzi milion myśli, szalonych pomysłów, które stara się stale realizuje. Dla Freji nie ma rzeczy niemożliwych - wystarczy odrobina czasu i chęci. A ponieważ należy do istot długowiecznych, dysponuje nieograniczonym zasobem tego pierwszego. Na brak chęci również nie narzeka. W ogóle w jej słowniku nie istnieje takie słowo jak "niemożliwe" - zostało kompletnie wyplenione. Dzięki temu potrafi stale zaskakiwać innych.
    Cechuje ją dość wysoki poziom inteligencji, acz nie pyszni się tym. Wymądrzanie się to dla niej jedna z gorszych czynności. Prawie tak okropna jak dorastanie, chociaż tego nic nie jest w stanie przebić. Możliwość stracenia przez nią dziecięcego uroku przeraża ją do tego stopnia, że na samą wzmiankę o tym, całe ciało paraliżuje strach. Tak czy inaczej, aż tak głupiutka nie jest. Bywała trochę naiwna, zbyt szybko potrafiła ufać innym - z czasem przestała, jednak nadal lubi spędzać czas z innymi. Nie chce przez pryzmat paru osób oceniać z góry miliona innych.
    Chociaż przez większość czasu zachowuje się nad wyraz nierozsądnie, to bywają momenty, w których potrafi zachować powagę, adewkatnie do sytuacji. Fakt faktem, takie chwile zdażają się naprawdę rzadko, ale jednak warto zaznaczyć ten drobny fakt. Freja nie lubi się smucić, ani przejmować błędami, które nigdyś popełniła. Według niej, głupstwem jest zaprzątaniem sobie głowy tym, co się zrobiło kiedyś. Carpe diem, chwytaj dzień - tego się nauczyła, żyjąc poza sennym światem. Poza tym, jej sposobem na lepszą egzystencję jest przynajmniej staranie się nie popełniania starych błędów. Że idzie jej to z nader marnym skutkiem... Cóż...
    Niestety, lub stety, często wpada w przeróżne kłopoty - ma do tego najwidoczniej wrodzony talent, który niechybnie wykorzystuje przy każdej nadającej się okazji. Na szczęście dla niej, z wszelakich napotykających ją komplikacji potrafiła wyjść (prawie) cało, choć nie mogło się obyć bez mniejszych czy większych utarczek. Po prostu w sposób nierozważny podchodzi do wielu spraw, nie myśląc o konsekwencjach swoich postępowań. Szczerze powiedziawszy, nawet nie stara się zachowywać ostrożniej, bo po jakimś czasie i tak namiętnie wraca do starych nawyków. W końcu, czym byłoby życie bez paru(set) problemów na karku? "Starego psa nowych sztuczek nie nauczysz" jak to mówią.

Historia:
    Mam kozacki pomysł na historię, ale chcę już dodać KP. Dlatego jak skończę pisać o dziejach Freji, wyślę ją do kogoś z Administracji, dobrze?

Inne:
  • Z reguły nie nosi żadnego obuwia. Chyba, że jest naprawdę zimno. Tak, to jest dziwne, ale kto powiedział, że Freja jest normalna? Jeśli już ma coś ubrać na stopy, to są to zazwyczaj vansy, które i tak długo nie wytrzymują, bo po jakimś tygodniu pojawiają się w nich pierwsze dziury.
  • Często gryzie, a szczególnie tych, do których pała sympatią. Dla niej gryzienie to jest dokładnie to samo, co dla innych przytulanie czy całowanie.
  • Ma śmiech jak psychopata. A, no i jeszcze ochrypły głos.
  • Chociaż lubi ludzi, o wiele bardziej przepada za zwierzętami. Szczególnie za kotami! Sama posiada jednego, którego nazwała Cheshire. Jak nietrudno się domyślić, imię to nawiązuje do jednego z bohaterów "Alicji w Krainie Czarów".
  • Do jej ulubionych zajęć należą: czytanie książek, oglądanie filmów, granie na komputerze oraz długie, bardzo długie spacery.
  • Pije wyłącznie wodę i mleko.
  • Bazgroli jak typowy lekarz. Ale ponoć brzydki charakter pisma świadczy o wysokim poziomie inteligencji. Czyżby na sali był geniusz?

_________________
Karta Postaci Telefon Informator

You are the moon that breaks the night for which I have to HOWL
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Freja   Czw Sie 29, 2013 7:16 am

Cytat :
Nie umie ani tańczyć, ani śpiewać. Potrafi za to znakomicie frygi drygać!
Zakochałam się. *___* W ogóle świetna postać, awww. CHCĘ ADOPTOWAĆ. D:


Mocy nie ograniczam, możesz pająkować po ścianach i innych takich, kiedy tylko chcesz.~
Akceptuję, zamieszkała w Internacie. NAPRAWDĘ CHCĘ CIĘ ADOPTOWAĆ. <3

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
 
Freja
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: