IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Serenti "Dante" Anarchy

Go down 
AutorWiadomość
Dante
Detektyw | Właściciel księgarni
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 6
Dołączył/a : 30/07/2013

PisanieTemat: Serenti "Dante" Anarchy   Sro Lip 31, 2013 9:17 pm

Imię i nazwisko: Serenti Anarchy
Pseudonim:Dante
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
Wzrost i waga: 184/68
Rasa: Upadły
Organizacja: Gwardia
Ranga Detektyw
Zawód: Właściciel księgarni

Umiejętności:
*Urodzony biegacz - niezwykła wydolność organizmu, może biec kilkadziesiąt kilometrów bez przerwy
*Pamięć fotograficzna – chyba nie trzeba tłumaczyć. Raz zobaczy, a pamięta.
*Szybkie czytanie – możne je nazwać wręcz sawantycznym, gdyż na jedną książkę nie potrzebuje więcej niż 10 min.
*Ponadprzeciętna inteligencja – studiowanie ksiąg było głównym zajęciem Dantego w dzieciństwie. Do dziś ma rozległą wiedzę z wielorakich dziedzin
*Strącony – jego rodzina od czasu Bitwy o Niebiosa  została  pozbawiona zdolności Monstrum, którą i tak gardzi.
*Władca Cienia – w wyniku Strącenia (utracenia zdolności rasowej) jego rodzina zawsze była wyśmiewana i uważana za gorszą. Przodek Dantego chcąc zaprzestać temu poświęcił życie doskonaląc zdolność kontrolowania cienia. Mijały lata, wieki, pokolenia, a ród Anarchy z czasem zaczęła nabierać na znaczeniu. Po dziwnych śmierciach, które przydarzyły się Upadłym, którzy przewodzili zastępom prześmiewców, najstarszego żyjącego przedstawiciela rodziny Dantego zaczęto nazywać Władcą Cienia.
*Spostrzegawczy – niewiele może umknąć doświadczonemu oku Upadłego.

Moce:
- Ostrze cienia - Dante dotyka ręką cienia, który przechodzi na niego. Aż do przedramienia  Upadły pokrywa się żywą ciemnością. Patrząc z daleka, trudno jest dostrzec wyraźne kontury, jednak najbliższym skojarzeniem jakie przychodzi na myśl, to niezliczona ilość węży, które owinęły się wokół ciała. Po oderwaniu ręki, rękaw nastrasza się setkami ostrzy, wyglądających niczym łuski, po czym powraca do swego stałego ruchu. Pomimo swej siły technika ta, używana zbyt długo może spowodować wycieńczenie organizmu, a w skrajnych sytuacjach śmierć. Objawia się to rozrastaniem cienia, aż do momentu gdy większość Dantego pokrywa mrok.  
- Czarny Krok- Dante biegnąc używa cienia pojawiającego się pod stopami, by poruszać się z zadziwiającą prędkością oraz wyskakiwać na wysokość, o której zwykły człowiek mógłby jedynie śnić.
- Im jaśniejsze światło... – tym ciemniejszy cień. Jeśli w okolicy Dantego znajdują się istoty z wewnętrznym światłem(np.: Anioły, Gwiazdy), wszystkie ataki i moce oparte na mroku mają zwiększoną siłę, szybkość oraz celność.
Moce Rasowe
- Kontrola cienia - Upadli mogą kontrolować cień w każdym jego aspekcie - od zwykłej zabawy jego kształtem, poprzez formowanie z niego materialnych rzeczy, aż do wtapiania się w niego niczym we mgłę. Dłużej żyjące jednostki mogą nawet przejmować władzę nad cieniem innej osoby, przez co ta staje się unieruchomiona. Tak naprawdę tutaj wszystko zależy od pomysłowości Upadłego.
(3 posty używania, 4 odpoczynku)

Wygląd: Właściciel księgarni, 28-letni chłopak o niezbyt reprezentacyjnej sylwetce, wydaje się być zwykłym molem książkowym. Przechodząc obok Dantego w oczy rzucają się jasne, kremowe włosy, które w ciemności zdają się być zadziwiająco śnieżnobiałe. Mocno kontrastuje to z jego upodobaniem do ciemnego ubioru. Najczęściej widywany w czarnej koszuli i ciemnych spodniach oraz swoim ulubionym szarym płaszczu z osobliwym wzorem. Od centralnej części pleców na zewnątrz rozchodzi się duża liczba białych linii, które im dalej od środka, stają się coraz ciemniejsze, aż zlewają się z barwą materiału. Nie pamięta kiedy, ani od kogo go dostał, jednak jest do niego bardzo przywiązany. Szare oczy i nieobecny wzrok, które zawsze mu towarzyszą sprawiają wrażenie kogoś wyjętego z rzeczywistości. Zawsze chodzi ogolony, co dobrze się komponuje z jego delikatnymi rysami twarzy. Nie uważa się za przystojnego. Jest jaki jest. Niezmienny, zawsze wydaje się wyglądać identycznie jak wczoraj. Takie samo ubranie, ten sam płaszcz, ten sam medalion z wygrawerowaną świecą, ten sam zegarek, i ta sama nieuczesana fryzura. Dante nigdy nie lubił swoich włosów. Zbytnio rzucały się w oczy, jednak nigdy nie odważy się zmienić ich koloru. Czarny tatuaż na lewej ręce z napisem "Umbra" wydaje się całkowicie nie pasować do jego osoby. Tak samo jak wielka blizna znajdująca się na jego plecach. Szrama ciągnie się od prawego biodra, aż do lewej łopatki. Stonowany, opanowany, kroczący bez specjalnego pośpiechu. Odurzony swoim własnym światem nie zwraca uwagi na pomniejsze wydarzenia. Trudno go zrozumieć przez co większość czasu spędza sam. Ujrzenie go uskrzydlonego jest dość rzadkie. Nawet w domu, gdy jest sam nie rozpościera pary swoich skrzydeł. Czasem zdarza mu się tak bardzo pochłonąć się swoim myślom, że zapomni by je ukrywać. Jednak zdarza się to odświętnie.

Charakter: Jak sobie wyobrażacie właściciela księgarni? Cichy, małomówny, rozkojarzony i z grubymi szkiełkami? Jeśli tak to ¾ możecie uznać za poprawne. Powierzchownie Dante nie wydaje się odbiegać od tego stereotypu. Jeśli jednak bliżej go poznać okazuje się, że sam sztucznie kreuje taki wizerunek. Ukazywane rozkojarzenie jest tak naprawdę niezwykłym skupieniem, które nie marnuje ani chwili by rozwiązać jakiś problem w jak najkorzystniejszy sposób. A takie nadarzają się dość często. Dante umie godzinami przesiadywać w bibliotece, domu lub gdziekolwiek, byle miał stały dostęp do świeżej literatury. Od najmłodszych lat to książki były jego jedynymi i najlepszymi przyjaciółmi. Rzadko kto dążył go sympatią, a on sam powoli zaczął odcinać się od rówieśników. Ci którzy, próbowali zawrzeć z nim jakąś znajomość najczęściej trafiali na ścianę obojętności. Niektórym może się zdawać, że Dante jest zarozumiały i lekceważy innych. On jednak nie czuje wyższości. Po prostu nie zawraca sobie głowy czymś, co go nie interesuje. Można go nazwać ekscentrycznym i to dość trafne. Ma wiele dziwnych cech i zachowań. Nienawidzi swojego imienia, przez co zawsze używa przydomka. Jeśli chodzi o skrzydła to nie ma do nich żadnych uczuć. Po prostu są mało praktyczne. Posiada kilka sposobów na dobre ich wykorzystanie, jednak tylko w wyjątkowych sytuacjach. W swoim letargu czasem jednak zapomina by trzymać je ukryte i gdy czuje się rozluźniony zdarza się, że Dante sam nie zauważa, że chodzi z parą symboli, rozróżniających Upadłych od Aniołów. Ogólnie nie przepada za sobą samym. Pomimo dumy jaką darzy swoje pochodzenie czasem zdarza mu się myśleć, że nie jest najlepszym kandydatem na następcę tytułu Władcy Cienia. Z tego powodu dużą cześć swojego czasu doskonali się w tej sztuce. Chce sprostać oczekiwaniom jakie ciążą na nim wraz z krwią, która płynie w jego żyłach. Ma duży dystans do siebie, często żartuje z własnego charakteru. Pomimo, że jest Upadłym nie darzy Aniołów czy Ludzi jakąś specjalną niechęcią. Skoro nikt w jego rodzie nie miał żadnych uprzedzeń i nie darzył ich negatywnymi uczuciami to czemu on ma? Bitwa o Niebiosa, Lucyfer, Boża łaska, phi... Dyrdymały. Nie mają za wiele wspólnego z teraźniejszością. A tylko teraz się liczy. Nie ma jutra i nie ma wczoraj, dziś to dziś.

Historia:
Po świecie krąży wiele legend i historii. Które są prawdziwe, a które nie? Dzisiaj chyba już nie ma sposobu by to sprawdzić. Dante od młodości miał wpajane, że należy szanować historie, gdyż to ona jest najlepszym nauczycielem. Jego ulubione opowiadanie miało miejsce podczas Bitwy o Niebiosa. W momencie w który Lucyfer wypowiedział bunt, wśród boskich zastępów zapanował lekki chaos. Rodziny, przyjaźnie i inne więzi rozrywały się niczym najcieńsze nici. Tak samo było z Primiusem Anarchy. Jego najlepszy przyjaciel – Torias – wypowiedział posłuszeństwo Bogu. Dziwne uczucie musi towarzyszyć komuś, kogo przyjaźń w ciągu kilku chwil zamienia się w wymuszoną wrogość. Nie  było możliwości, by czystej krwi Archanioł mógł dłużej utrzymywać kontakt z wyrzutkiem. Z kimś, kto nadużył boskiego miłosierdzia i łaski. Jednak nawet w tak ciężkich sytuacjach los nie odpuszcza. I jak można się spodziewać sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej. Podczas jednej z pomniejszych potyczek doszło do krwawego starcia Aniołów i Upadłych.  Początkowo nie sposób było wnioskować kto ma przewagę. Bitwa pomiędzy ciemnością, a światłem trwała w najlepsze. Jednak w pewnym momencie, chwilę przed zniknięciem ostatniego promyka słońca, wszystko się wyjaśniło. Oczy każdego z obecnych zwróciły się ku dwójce dowódców. Ku dwóm osobą, których dusze splecione były odwieczną przyjaźnią. Teraz łączyło ich ostrze, które przebiło na wylot tors Toriasa. Błękitna klinga owinęła się kożuchem krwi. Nikt nie wie jakie były ostatnie słowa Upadłego. Jednak w wielu wersjach tej opowieści można usłyszeć o tym jak pożegnalny błysk słońca odbił się od kropli na policzku Primiusa. Kilka księżyców później, gdy Bitwa o Niebiosa nieuchronnie chyliła się ku końcowi, Archanioł stanąwszy przed obliczem Boga wyrzekł się Go. Nie mógł znieść poczucia winy. Nienawidził siebie za to, co zrobił. Nienawidził Niebios za tą rzeź, jaka tu się odbyła. Jakby mógł dalej służyć komuś, kto do tego dopuścił? To było jedynym wyjściem. Na znak wyrzeknięcia się swego pochodzenia Bóg naznaczył go symbolem odrzucenia – wielką szramą na plecach, która stworzona przez najczystsze światło, towarzyszyć będzie rodowi Anarchy po wszelki czas. Tym samym zyskał tytuł Strąconego – Upadłego który sam odszedł od Pana. Wiązało się to z pozbawieniem umiejętności którą cechowali się inni byli Aniołowie, którzy zostali pozbawieni łaski Najwyższego – przemiany w Monstrum. Gdy dawny Archanioł przybył na ziemie spotkał się z wielką niechęcią ze strony innych Upadłych. To co im zabrano on oddał z własnej woli. Jako, że był Strącony często uważano go za kogoś gorszego. On oraz w późniejszym czasie jego dzieci były wyśmiewane. Jeden z dowódców anielskich zastępów teraz stał się upośledzonym Upadłym. Bez pełni mocy. Pomimo tych szyderczych obelg nikt z prześmiewców nie ważył się stanąć do walki z Primusem lub kimś z jego rodziny. Podczas Bitwy o Niebiosa, mało który przedstawiciel boskiej armii zabrał tak wiele żyć Upadłym, jak on. Jednak wiele wiosen minęło od tamtych wydarzeń, ale mimo to Dante słysząc o tych wydarzeniach zawsze pełen podekscytowania odczuwa dumę z korzeni własnego rodu. Wierząc w słuszność racji jego prapradziada nigdy nie miał żalu wobec Aniołów. Nie zazdrościł im niczego. Cierpliwie znosi obelgi ze strony rówieśników i innych Upadłych. Wiedział, kto ma rację. Jeśli doliczyć do tego tytuł Władcy Cienia, który towarzyszył jego rodzinie, w głębi serca nie chciałby być jakimkolwiek innym stworzeniem.
Od urodzenia nie miał zbyt wielu przygód. Wiódł zwykłe życie. Większość swojego czasu spędzał przed książkami. Od najwcześniejszych czasów pałał uczuciem wobec ciemności. Częstokroć widywano go spacerującego w środku nocy. Gdy miał nie wiele ponad dziesięć lat jego rodzice zmarli podczas walk między Sorcière i Fleauètte. Dante dużo czasu spędził opłakując zmarłych. Po tym incydencie jeszcze bardziej zatracił się w mrocznych zapiskach jego rodziny. Gdy podrósł, a oszczędności zaczęły się kończyć, zamiast prowadzić księgarnie jego rodziców, zaczął szukać pracy. Przez pewien czas zajmował posadę gońca. Dzięki dobrej kontroli cienia nie miał problemów z szybkim przemieszczaniem. Poznał wielu ludzi, którzy zaciągnęli u niego mniejszy lub większy dług wdzięczności. Jednak koniec końców zaciągnął się do szeregów Gwardii jako detektyw.

Inne:

*Nienawidzi, gdy ktoś mówi mu po imieniu.
*Cierpliwie znosi uwagi co do jego pochodzenia.
*Pomimo, że pracuje w Gwardii za nadrzędny cel uważa swój rozwój osobisty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mia
Detektyw
avatar

1 pochwała
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 249
Dołączył/a : 13/01/2013

PisanieTemat: Re: Serenti "Dante" Anarchy   Sro Lip 31, 2013 9:45 pm

Ostrze Cienia- 3 posty używania, 4 odpoczynku, ponieważ sam napisałeś, że moc wycieńcza, możliwe jest jej używanie jedynie 2 "cykle" podczas jednej walki (czyt. 2x 3 posty używania i 4 odpoczynku)
Czarny krok- 4 posty używania, 5 odpoczynku
Im jaśniejsze światło...- 2 posty używania, 2 odpoczynku

Waga trochę niska, ale ponieważ nie jest jakiś wysportowany, to może być

Osiedle Teiz
Akceptuję

Tylko wstaw mi avatar zanim zaczniesz grać! : D

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Serenti "Dante" Anarchy
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: