IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Javert Daken Thénardier

Go down 
AutorWiadomość
Daken
Najemnik
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 57
Dołączył/a : 30/06/2013

PisanieTemat: Javert Daken Thénardier   Pon Lip 22, 2013 8:38 pm

Imię i nazwisko: Javert Thénardier.
Pseudonim: Daken - Z japońskiego Kundel. Pseudonim wziął się z jego mieszanego pochodzenia.
Płeć: Mężczyzna.
Wiek: 21 lat.
Wzrost i waga: 1.85m/76kg
Rasa:  Człowiek.
Organizacja: Neutralni.
Ranga: Najemnik.
Zawód: Prywatny Detektyw.
Umiejętności:
* Przystosowanie militarne. – Wieloletnie praktyki w Akademii Nowej Ery o profilu militarnym nauczyły go jak wykorzystywać swoje atuty oraz wady przeciwnika w nagłych pojedynkach. Wie jak i gdzie uderzyć pięścią a także jak posługiwać się bronią białą tudzież palną. Świetnie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych typu jeden na dwóch.
* Dyplomacja. – Wyjątkowe nauki nie poszły na marne również w przypadku umysłu. Daken wie jak słowami rozpocząć zamieszki czy też protest przeciwko Dyktatorowi. W życiu codziennym i sytuacjach typowych umiejętność o tyle przydatna, że pozwala mu naginać cennik, wchodzić do chronionych miejsc czy też namawiać ludzi na swoją stronę.
* Nowoczesny twórca. – Javert pomimo słabości swej rasy posiada również pewne związane z nią bonusy. Jest on niesamowicie kreatywny. Dzięki temu jego fantazyjna wyobraźnia oraz znajomość na temat technologii pozwala mu na tworzenie specyficznych urządzeń.
* Kat. – Daken jak na prywatnego detektywa zna wiele ciekawych sposobów torturowania oraz egzekucji. Jest on bezwzględnym mordercą o kamiennym sercu. Krew nie robi na nim wrażenia.
* Haker. – Zna się na zabezpieczeniach niemalże każdego zakątka polis. Jest w stanie włamać się do większości systemów i przejść wszystkie hasła. Dodatkowo jeśli nie uda mu się złamać passwordu wie, gdzie rękę wsadzić i który kabelek pociągnąć.
* Inteligencja. – Javert w młodości poświęcił swe życie nauce. W akademii dawał z siebie wszystko, a większość czasu wolnego spędził przy książkach i notatkach. Całe życie był kujonem oraz ulubieńcem nauczycieli. Aktualnie posiada wiedzę na każdy temat, każdy który był mu dostępny.
* Pamięć słonia. – Czarnowłosy ma niesamowicie dobrą pamięć, w szczególności do twarzy miejsc oraz nazw. Jego wyjątkowa zdolność pozwala mu na pokonywanie zagadek oraz znajdywanie logicznych wniosków tam gdzie inni mogliby polec.
* Milczenie owiec. – Javert jest wyjątkowo wytrzymały na wszelaki ból, bardzo ciężko jest wydusić z niego jakiekolwiek informacje. Potrafiłby milczeć dla dobra organizacji nawet kosztem życia, przynajmniej on tak uważa.

Moce: BRAK

Wygląd: Przystojniak o dobrej budowie fizycznej. Dobrej, ponieważ jest szczupły, drobny a jednak umięśniony. Nie wygląda jak ochroniarz dyskoteki ani narkoman, można by powiedzieć, że jego ciało jest w idealnym stadium. Od ukończenia akademii wygląda tak samo, ani mu się nie przytyło ani nie straciło. Może jedynie wygląda trochę poważniej, ale to już kwestie ubioru i twarzy. Javert powinien chodzić w okularach, a jednak nie chodzi gdyż aktualna technologia pozwala mu na zakładanie tak zwanych stałych soczewek. Nie wymaga on ich zdejmowania na noc, praktycznie ich nie czuje, tak jakby miał sztuczne gałki oczne innego człowieka. Czasami jeśli chce wyglądać poważniej lub pewna dama go poprosi to zakłada okulary, wygląda jak japoński kujon bez życia o poważnej, lecz młodej twarzy. Ostre rysy twarzy, zero zmarszczek, szczupła, pociągła twarz bez grama tłuszczu. Jego urok to ponoć przenikliwe, typowo japońskie oczy. Smukłe, cienkie lecz naturalne brwi, delikatne usta oraz co ważne ciemne niczym węgiel proste włosy sięgające mu do barków. Rzadko układa fryzurę, uważa, że nie ma na to czasu a jego włosy najlepiej wyglądają pozostawione same sobie. Tu ma czasem zakryte jedno oko, tu jego grzywka wygląda niczym u emo-chłopca a czasem nawet zawinię parę włosów za ucho. Ważny jest również ubiór. Preferuje eleganckie stroje. Garnitury, płaszcze, krawaty oraz wąskie spodnie. Nie da się go spotkać w roboczych spodniach, adidasach do biegania oraz przewiewnym t-shircie. Jego ulubiony kolor to czarny, a no i uwielbia mieć na sobie wiele warst ubrań. Czarny podkoszulek, czarna koszula, czarna kamizelka, czarny krawat, czarna marynarka, czarny płaszcz i czarny szal. Jego pełny set.

Charakter: Javert jest typem samotnika, na swój sposób. Lubi towarzystwo ludzi, chcę poznawać uroki tego świata, jednakże nigdy nie był na tyle otwarty z rówieśnikami by móc powiedzieć im całą prawdę. Jest kłamcą, ma to we krwi. Bez kłamstw zapewne nie potrafiłby żyć. Nie jest bajkopisarzem, nie opisuje siebie w swych opowieściach jako bohatera jednak lubi przekoloryzować. Jest niewierny, nie da się mu zaufać. Wiele kobiet przez te parę lat próbowało jakoś do niego dotrzeć, niestety jest on kotem, który jak znudzi się osobami po prostu je olewa. Zero przywiązania, takie jego motto. Lubi adrenalinę, zastrzyk emocji. Dużą dawkę silnego uderzenia. Jego żywot nie miałby sensu bez ciągłej akcji. Niektórzy uważają go za świetnego kochanka, wątpi on jednak by chodziło tu o jego zdolności łóżkowe czy też długość przyrodzenia. Zawsze wyobrażał sobie inne rasy jako fantazyjne istoty o dziwnych fetyszach. Uważa więc, że jego unikalność polega na zwyczajności. No, możliwe , że też chodzi o to, iż jest zamknięty w sobie i ciężko do niego dotrzeć. Mówi mądrze, niczym filozof lub myśliciel. Zawsze w jego słowach można znaleźć drugie dno, nigdy nie mówi prosto, zawsze zawile i skomplikowanie. Jest rasistą. I to nie ze względu na karnacje lecz dosłownie na rasę. Nienawidzi wszystkich, także ludzi, gardzi wampirami, aniołami, upadłymi, każdym. Jednakże bardzo dobrze wychodzi mu ukrywanie tego. Można by więc powiedzieć, że ma talent aktorski. Jednak czy da się być jednocześnie aktorem i pisarzem? William Shaekspeare mógł to może i on może. Zawsze gra określoną rolę, nigdy nie jest w stuprocentach poważny a co dopiero prawdomówny. Potrafi kierować ludźmi i kontrolować ich zachowanie taki już jego atut, mógłby być świetnym następcą dyktatora. Siedząc na wykwintnym fotelu oraz popijając whisky, uwielbia whisky, pociągałby za sznureczki i patrzył jak świat płonie, chaos.

Historia: Każdy ma jakąś historię, nawet nudny człowiek. W tak magicznym świecie, gdzie żyją fantazyjne rasy oraz technologia jest na wysokim poziomie można by powiedzieć, że nie ma miejsca na rasę ludzi. Czym bowiem oni są względem innych ras? Dla wampirów są jedynie pożywieniem, co prawda utrzymują pozytywne stosunki handlu, jednak kto ich wie. Pewnego dnia mogą uderzyć zmasowanym atakiem w licznych ludzi co spowodowałoby ich zniknięcie, unicestwienie. Historia czarnowłosego Dakena jest o tyle ciekawa, iż jest on mieszańcem. To stąd jego przydomek, Daken, Kundel. Jest on niepełnym mieszańcem człowieka oraz upadłego. Niepełnym ponieważ nie przejął on żadnych mocy po swej matce. Choć jest równie słaby co inni ludzie nie powstrzymało to rówieśników w uprzykrzeniu mu życia. W towarzystwie ludzi był uważany za gorszego, w przedziale lat 5-12 zdążył znienawidzić swojej mizernej rasy. Jego matka, upadły anioł, tak naprawdę to jej zbytnio nie znał. Wie, że wiodła niebezpieczne życie, a rodzinne gniazdo było jedynie dziwnym epizodem w jej życiu. Ojca porzuciła, jakiś czas później i syna zostawiła na ulicy. Bezduszny potwór. Zapewne gdzieś żyje, a nawet jeśli umarła to trudno i tak Javert niemiałby zaczym tęsknić. A więc jesteśmy w momencie, że nikt go zbytnio nie lubi i nie ma rodziców. Więc jakim sposobem trafił do Akademii Nowej Ery? Wróżki zaniosły go swym pyłkiem do zaczarowanego zamku gdzie mógł żyć jak książę? Nie, ale było w miarę podobnie. Jakiś stary zbok wziął go do siebie jako niewolnika. Staruch nie należał do najlepszych osób, ale zrobiło mu się żal chłopaka żyjącego w slumsach, nie był jedyny ale ten jeden miał iskierkę w oku, pewien potencjał artystyczny. Tak wyczuwał stary, świrnięty muzyk. Nie był bardzo zamożny, jednak wystarczająco by nie mieszkać w slumsach. Javert mieszkał u starucha dwa lata. Tam nauczył się jak sprzątać, gotować, prać, zamiatać. Ah, zapomniałem, wspomniałem, iż staruch był zbokiem. Nie bierzcie tego aż tak na poważnie, nie lubił małych chłopców. Jednakże wszystkie jego piosenki oraz słowa kierowane w stronę Javerta miały podtekst seksualny. Często sprowadzał młode damy, ladacznice,  do swojego lokum. Niektóre nie wiedziały jak się zachowywać w obecności małego chłopca. Jedna nawet udawała, że jest jego nową macochą, śmiechu warte. Dziad nigdy nie traktował Dakena jako syna czy też chociażby jakiegoś bratanka. Apropos ksywki, wcześniej nie mówili do niego Daken, różnie wołali. Odmieniec, Inny, Głupek. Przydomek wymyślił właśnie stary grajek, w momencie poznania jego nieciekawej historii. W końcu po niemile spędzonych dwóch latach Jav mógł pójść do szkoły, nareszcie. O dziwo staruch bezproblemowo puścił go w stronę świata, w końcu chłopak nie był jego własnością , a jedynie pomagali sobie przeżyć. W szkole Daken szybko stał się prymusem, kujonem. Nie to, że był jakiś inny, hem, wyalienowany. Miał kolegów, teraz już różnej maści, których nie obchodziła jego przeszłość. Znali się bo znali, mieli parę wspólnych wspomnień. Lata szkolne minęły mu jak spłatka. Nie uważał ich za najlepsze co mogło go spotkać w życiu, jednak miał pewien sentyment. Świetne, piękne czasy. Tak naprawdę tutaj zaczyna się jego prawdziwa historia. Po staniu się absolwentem miał opanowane wszystkie umiejętności jakie tylko mogły być wypisane na liście. Mądry, odhaczone, Sprawny militarnie, odhaczone, Samodzielny, również odhaczone. Dość szybko znalazł sobie własne mieszkanie i rozpoczął zawód Najemnika. O tak, marzył o tym przez te wszystkie lata. Niebezpieczna praca mogąca wpędzić go w kłopoty. Tworzenie chaosu, przenikanie w warstwy organizacji, oj tak, coś pięknego. Może to był ten element jego kodu genetycznego, który odziedziczył po Upadłej matce? Chęć poczucia adrenaliny, stania na krawędzi. Kto wie, w każdym razie tutaj zaczyna się nasza opowieść. Przez parę lat Javert żył na kocią łapę. Chłopak o przeciętnym majątku i mało przeciętnych historiach. Przez te kilka lat samotnego życia przyłożył gnata nie jednemu „odmieńcowi”, nie jeden wampir stracił przez niego majątek, a nie jeden kotołak wrócił do norki z podkulonym ogonkiem. Tak to już jest z tymi ludźmi, szczwane lisy mające swój własny scenariusz dla przyszłości tego świata.
Inne:
Wynalazki:
* Elektryczny Nóż Sprężynowy. – Główna broń do walki wręcz Dakena. Jest to rozkładany nóż na sprężyny składający się z metalowej rękojeści pokrytej skóropodobnym materiałem oraz dwustronnym cienkim ostrzu grubości czterech centymetrów. Ostrza poprzez szarpnięcie rękojeści wyskakują z jej wnętrza. Specyficzność tej broni polega na silnym napięciu elektrycznym między ostrzami. Jest to połączenie noża oraz paralizatora. Poprzez odpowiednie zaatakowanie można nie tylko zranić ale także sprawić, iż nasz przeciwnik zacznie się telepać po podłodze niczym ryba wyjęta z wodu. Nożyk schowany w kaburze na wysokości bioder, pod płaszczem.
* Stare monety. – Stare monety przedstawiające poprzednich władców, czarnowłosy jest wielkim historykiem dlatego zwykł kolekcjonować starocie, okradać muzea. Monety zostały nieco urozmaicone, a tak dokładniej mówiąc to wyglądają one jedynie jak monety, tak naprawdę są to niewielkie bomby powodujące wybuch o zasięgu rażenia dwóch metrów. Wybuchają w momencie zdarcia izolacyjnej nawierzchni, a prościej mówiąc po uderzeniu nią np. o ziemie lub o ścianę. Monety w zależności od sytuacji pochowane są w różnych miejscach, głównie w kieszeniach za pazuchą.
* Oczy Detektywa. – Specjalne złote soczewki, których głównym celem nie jest zmiana koloru tęczówek. Dzięki nim Daken jest w stanie widzieć przez ściany, sterty śmieci czy też pudła. Ich dodatkową specjalną funkcją jest to, iż jest on w stanie zauważyć kruche punkty w murze czy też pustą przestrzeń, możliwość ucieczki.
* Nakładki Wspinaczkowe. – Specjalne żelowe nakładki na podeszwy butów oraz dłonie, dzięki nim Javert jest w stanie chodzić po ścianach sufitach a nawet przylepić się do jadącego samochodu. Klej, jest bardzo trwały, wręcz wyborny, po zużyciu należy nałożyć kolejną warstwę gdyż można w pewnym momencie spaść, czas działania jest nieokreślony, wszystko zależy od powierzchni(czyt. Decyzji MG) należy zmieniać, na wszelki wypadek, co jakiś czas. Daken trzyma fiolki z maścią w kieszeni  kamizelki od garnituru, na piersi.
* Ugryzienie Komara. – Specyficzny zestaw strzykawek z preparatem powodującym automatyczne zaśnięcie, w przypadku odporności na trucizny otumanienie osobnika. Efekt działa natychmiastowo, sekundy po wstrzyknięciu do organizmu. Zestaw składa się z bransolety utrzymującej sześć strzykawek w bębenku rewolwerowym. Poprzez kliknięcie guzika na płaszczu jedna ze strzykawek wysuwa się z nadgarstka. Długość jest porównywalna do długości dłoni, około dwudziestu centymetrów. Po wbiciu igły preparat wstrzykuje się natychmiastowo, po czym bębenek zmienia strzykawkę. Ponowne kliknięcie guzika powoduje schowanie igły.
* Ostre buty. – Ukryte cieniutkie brzytwy w podeszwach butów, ich wysunięcie następuje przy szybkich kopnięciach, bardzo trudno je zauważyć. Otwór znajduje się na obcasie.
* Pistolet kieszonkowy. – Niewielkich rozmiarów pistolecik posiadający w sobie trzy kule. Nie jest to jednak taki zwykły pistolecik, nie strzela on bowiem zwykłymi pociskami. Jego amunicja to stwardniały żel, który poprzez napędzenie przez gnat powoduje wystrzelenie gluta wielkości ludzkiej głowy. Żel to twardy żel powodujący nagłe przylepienie kogoś, tudzież czegoś do otoczenia. Ciężko się odlepić bez pomocy drugiej osoby, przydatne w gonitwach czy ucieczkach.

Moje wynalazki i tylko moje hueheuhue, hrum, nie opatentowane @,@.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Florence
Skoczek | Właścicielka Valhalli | Psycholog szkolny
avatar

0 pochwał
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 445
Dołączył/a : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Javert Daken Thénardier   Pon Lip 22, 2013 10:15 pm

Odpuszczę Ci te 50 słów, bo napisałeś historię. Z mojej strony - akceptuję i witam na forum pierwszego człowieka. Osiedle Mattel, o.

Jeśli chodzi o wynalazki - dla mnie są git, ale poproszę, by jeszcze Mia na nie zerknęła, więc bój się, bo może coś Ci odbierze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://daingean.forumpolish.com
Mia
Detektyw
avatar

1 pochwała
0 ostrzeżeń
Liczba postów : 249
Dołączył/a : 13/01/2013

PisanieTemat: Re: Javert Daken Thénardier   Wto Lip 23, 2013 7:00 am

Zacne zastrzeżenie, milordzie.

Niniejszym oficjalnie Ci niczego nie odbieram, możesz przestać się bać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Javert Daken Thénardier   

Powrót do góry Go down
 
Javert Daken Thénardier
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Daken Akihiro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postacie :: Spis Powszechny :: Kartoteka-
Skocz do: